Amerykańska wokalistka wyszła na scenę w Parku Cytadela z polską flagą zarzuconą na głowę i częściowo schowaną pod czapką. W ten sposób przywitała się z publicznością, która odpowiedziała głośnym aplauzem. Po chwili zdjęła flagę i przekazała ją jednej z osób pracujących przy koncercie.
Na miejscu gest został odebrany jako ukłon w stronę fanów. Zupełnie inaczej zareagowała część internautów, która zobaczyła krótki fragment występu bez festiwalowego kontekstu.
Pod nagraniem zaczęły pojawiać się zarzuty, że Ciara potraktowała symbol narodowy jak element garderoby. "Flaga to nie dodatek do stroju", "To profanacja" i "Zrobiła z niej welon?" - pisali komentujący.
Najostrzejsze wpisy dotyczyły rzekomego znieważenia biało-czerwonych barw. Pojawiły się nawet wezwania do ukarania artystki. Sama Ciara nie odniosła się do zarzutów.
Fani Ciary bronią jej gestu
Krytyczne komentarze spotkały się z reakcją osób obecnych w Poznaniu. Ich zdaniem wokalistka nie zrobiła niczego, co mogłoby świadczyć o braku szacunku. Przypominali, że nie rzuciła flagi na ziemię, nie stanęła na niej i ostrożnie oddała ją członkowi ekipy.
"To forma podziękowania dla fanów", "Była w Polsce pierwszy raz i chciała zrobić miły gest" oraz "Nie warto wszystkiego brać tak dosłownie" - odpowiadali uczestnicy koncertu.
Zwracali też uwagę, że wykorzystywanie lokalnych flag podczas tras jest częstym zwyczajem. Zagraniczni artyści otrzymują je od publiczności, zakładają na ramiona lub prezentują ze sceny pod koniec występów.
W przypadku Ciary kontrowersje wywołało przede wszystkim to, że flaga znalazła się na jej głowie. Dla obrońców wokalistki liczyła się intencja, dla krytyków sam sposób użycia symbolu.
Ciara przypomniała największe przeboje
Spór w internecie przesłonił koncert, na który wielu fanów R&B czekało od lat. Ciara pojawiła się w Poznaniu 15 sierpnia, ostatniego dnia BitterSweet Festival. Wystąpiła na głównej scenie przed Robbiem Williamsem i Major Lazer.
W programie znalazły się jej największe przeboje, w tym "Goodies", "1, 2 Step" oraz "Level Up". Artystce towarzyszyły tancerki, a duża część występu została oparta na skomplikowanych choreografiach, z których wokalistka słynie od początku kariery.
Był to pierwszy koncert Ciary w Polsce. Wśród publiczności dominowały entuzjastyczne reakcje, natomiast po występie dyskusję przejęły osoby komentujące kontrowersyjne nagranie.











