Bugs szykują premierę singla "Head Noise". Przy okazji zapowiedzi nowej muzyki Jordan Brunoli opublikował osobisty wpis o swoim stanie zdrowia.
U muzyka w 2025 roku zdiagnozowano raka jelita grubego w czwartym stadium. Choroba zaatakowała również wątrobę i węzły chłonne. Brunoli przeszedł operację usunięcia części jelita oraz rozpoczął chemioterapię.
Przez ponad rok korzystał z kolejnych metod leczenia. Jak wyjaśnił, wykryta u niego mutacja powoduje szybki rozwój choroby, a podawane dotąd leki nie zdołały powstrzymać nowotworu.
"Wchodzę teraz w ostatni rozdział swojego życia" - napisał. Dodał, że lekarze przedstawili mu prognozę w czerwcu i mówili wówczas o trzech lub czterech miesiącach.
Nowy album Bugs powstawał podczas leczenia
Praca nad płytą trwała dwa lata i przypadła na najtrudniejszy okres w życiu Brunoliego. Zespół nie odłożył jednak nagrań. Basista pojawiał się w studiu po operacji oraz w przerwach między kolejnymi cyklami chemioterapii.
Leczenie wywołało u niego m.in. neuropatię. Bywało, że muzyk niemal nie czuł w dłoniach gitary, na której grał. Mimo to brał udział w kolejnych sesjach.
Brunoli podziękował kolegom z Bugs, Conowi i Brockowi, oraz pozostałym osobom związanym z grupą. To z ich pomocą chce spełnić dwa ważne plany: wydać gotowy materiał i jeszcze raz pojawić się na scenie.
"Jeśli będą jakieś ostatnie koncerty, możecie być pewni, że na nich zagram" - zapewnił.
Jordan Brunoli chce wykorzystać każdą chwilę
Muzyk przyznał, że koncerty i podróże po Australii z Bugs były dla niego spełnieniem marzeń. Dlatego także teraz nie chce rezygnować z grania ani skupiać się wyłącznie na chorobie.
"Head Noise" ma być podsumowaniem dwóch ostatnich lat działalności zespołu. Data premiery całego albumu nie została jeszcze podana. Najpierw do słuchaczy trafi singel o tym samym tytule.
"Dziękuję wszystkim i patrzcie, jak cieszę się resztą mojego życia" - zakończył Brunoli.











