John Phillips przez lata skrywał okrutny sekret. Córka milczała aż do jego śmierci
John Phillips, legendarny lider zespołu "The Mamas & The Papas" i twórca hitu "California Dreamin'", dla milionów fanów z całego świata był uosobieniem artystycznej wolności i uroczym "Papą Johnem". Jednak za zamkniętymi drzwiami jego domu rozgrywał się koszmar. Dopiero kilka lat po jego śmierci jego najstarsza córka, aktorka Mackenzie Phillips, przerwała milczenie, wyznając szokującą prawdę

John Phillips był jedną z najważniejszych postaci amerykańskiego folk-rocka lat 60. Urodzony w 1935 roku muzyk był głównym autorem tekstów i aranżerem utworów formacji The Mamas & The Papas, którą założył w 1965 roku ze swoją żoną Michelle oraz wokalistami Cass Elliot i Dennym Dohertym. To on był autorem takich przebojów jak "California Dreamin'" czy "San Francisco (Be Sure to Wear Flowers in Your Hair)". Choć zespół rozpadł się już po trzech latach z powodu osobistych konfliktów i romansów wewnątrz grupy, ich muzyka zapisała się na zawsze w historii. Phillips odniósł sukces zawodowy, ale jego prywatne życie szybko zdominowało ciężkie uzależnienie.
Mackenzie Phillips dorastała w samym sercu show-biznesu. Fakt, że szybko poszła w ślady znanego ojca nie był zatem wielkim zaskoczeniem. Jako nastolatka zadebiutowała w filmie "American Graffiti", a większą popularność przyniosła jej rola w serialu "One Day at a Time". Jej karierze od początku towarzyszył jednak ogromny problem z używkami - nałóg dzieliła ze swoim ojcem. Uzależnienie stało się tłem dla dramatu, który trwał przez dziesięć lat.
Tragedia działa się za zamkniętymi drzwiami
John Phillips zmarł 18 marca 2001 roku. Osiem lat po jego śmierci światło dzienne ujrzała autobiografia Mackenzie zatytułowana "High on Arrival", w której aktorka zdecydowała się opowiedzieć o najbardziej traumatycznym okresie swojego życia. Wyznała w niej, że w przeddzień jej pierwszego ślubu, w 1979 roku, będąc pod silnym wpływem substancji odurzających, została wykorzystana przez swojego ojca. Miała wtedy zaledwie 19 lat.
To wydarzenie dało początek trwającej całą dekadę patologicznej relacji, której towarzyszyła intensywna konsumpcja nielegalnych substancji. Kobieta po utracie roli we wspomnianym sitcomie z powodu problemów z używkami, zdecydowała się dołączyć do ojca w reaktywowanej grupie The New Mamas and The Papas. Tam ich przerażająca relacja nabrała tempa: "Nie zdarzało się to codziennie, nie zdarzało się to co tydzień, ale z pewnością robiliśmy to wiele razy" - tłumaczyła Mackenzie w rozmowie z Oprah Winfrey.
W wywiadzie poruszono również temat pierwszej konfrontacji tuż po incydencie: "Poszłam do niego i powiedziałam, że musimy porozmawiać o tym". Jak relacjonowała, ojciec bagatelizował czyny, których się dopuścił. "W tamtej chwili pomyślałam, że naprawdę jestem z tym sama" - mówiła.
Rodzinny podział i poszukiwanie spokoju
Wyznanie aktorki wywołało w prawdziwe poruszenie, które mocno podzieliło jej rodzinę. Michelle Phillips, macocha Mackenzie i była żona muzyka, uznała oskarżenia za wyssane z palca kłamstwa, twierdząc publicznie, że pasierbica od lat cierpi na zaburzenia psychiczne i mści się z zazdrości o sukcesy rodzeństwa. Wsparcia udzieliła jej za to jedna z sióstr - Chynna.
Choć artystka opisała w książce potworne nadużycia, spotkała ją ostra krytyka ze strony społeczeństwa za to, że postanowiła wybaczyć swojemu ojcu. "Ludzie znienawidzili mnie, bo potrafiłam mu wybaczyć. (...) Dostało mi się, ale nie chodziło o niego, tylko o mnie. Wybaczenie nie oznacza, że popieram lub zgadzam się z tym, co się stało" - tłumaczyła. Jak przyznała na koniec, mimo niezwykle skomplikowanej przeszłości, udało jej się w końcu odzyskać życiową równowagę i spokój.








![Brad Mehldau i Christian McBride w Katowicach: „90 minut maestrii” [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000MN4VR27UP0VDA-C401.webp)
