Janusz Ratajczak zginął w tragicznym wypadku. Znamy szczegóły ostatniego pożegnania
Kilka dni temu do mediów trafiła informacja o tragicznej śmierci Janusza Ratajczaka - jednego z najbardziej cenionych śpiewaków operowych w Polsce. 64-latek zginął w wypadku samochodowym. Teraz najbliżsi przekazują informacje dotyczące jego pogrzebu.

Informacja o śmierci Janusza Ratajczaka trafiła do mediów wieczorem, 23 marca. Tego dnia służby odebrały zgłoszenie o poważnym wypadku samochodowym na drodze krajowej nr 10 w podbydgoskim Przyłubiu. W zdarzeniu uczestniczyły aż trzy pojazdy - dwa samochody osobowe i jeden ciężarowy. Kierowcą jednego z nich był ceniony tenor.
"Niestety śmierć na miejscu poniosła jedna osoba" - przekazywali wówczas w komunikacie strażnicy OSP Solec Kujawski.
Janusz Ratajczak zginął w tragicznym wypadku. Był jednym z najsłynniejszych tenorów w Polsce
Ofiarą śmiertelną okazał się Janusz Ratajczak, ceniony tenor i wieloletni pracownik Opery Nova w Bydgoszczy. Był uznawany za jednego z czołowych wokalistów klasycznych w kraju. Absolwent Akademii Muzycznej w Bydgoszczy, przez lata współpracował z najsłynniejszymi teatrami w naszym kraju, jak i za granicą.
W trakcie swojej kariery zagrał w ponad 60 spektaklach, dostając role m.in. Stefana w "Strasznym dworze", Jontka w "Halce", Don Joségo w "Carmen" oraz Hoffmanna w "Opowieściach Hoffmanna". Za swoje osiągnięcia artystyczne został odznaczony Brązowym Medalem "Zasłużony Kulturze Gloria Artis", co miało miejsce w 2016 r.
Przez ponad trzy dekady Ratajczak nauczał także innych, początkujących śpiewaków. Od 2009 r. uczył śpiewu klasycznego w Akademii Muzycznej w Łodzi, gdzie miał pod swoją opieką dziesiątki młodych wokalistów.
Przekazano szczegóły pogrzebu Janusza Ratajczaka
Najbliżsi przekazali właśnie wieści dotyczące ostatniego pożegnania Janusza Ratajczaka. Pogrzeb tenora odbędzie się w poniedziałek, 30 marca. Uroczystości rozpoczną się w kościele parafialnym pw. św. Rafała Kalinowskiego w Murowańcu o godz. 11:30. Po modlitwie różańcowej, o godz. 12:00, w tej samej świątyni zostanie odprawiona msza. Około godz. 13:00 żałobnicy odprowadzą zmarłego na miejsce spoczynku.
Ceniony śpiewak pochowany zostanie na cmentarzu w podbydgoskich Białych Błotach. Spocznie tam, ze względu na swoje wieloletnie przywiązanie do lokalnej tradycji i regionu.
Koledzy ze sceny żegnają 64-letniego Janusza Ratajczaka. Żona nie wyobraża sobie bez niego życia
Zespół Opery Nova w Bydgoszczy, z którą Ratajczak współpracował przez większość swojego życia, żegna artystę w poruszających słowach. "Są takie wiadomości, w które po prostu nie sposób uwierzyć… Publiczność kochała Go za coś więcej niż tylko piękny głos. Za prawdę. Za to, że każda rola była przeżyta, a nie tylko zaśpiewana..." - czytamy.
Koledzy ze sceny wskazują na wyjątkowy talent Janusza Ratajczaka, ale także na jego oddanie oraz wrażliwość. Podkreślają, że był dobrym człowiekiem, który zawsze znalazł czas na wysłuchanie innych.
Żona śpiewaka również pożegnała go we wzruszającym wpisie. "Moje serce rozpadło się dziś na milion kawałków... Mój cudowny, kochany, najlepszy na świecie mąż, ojciec i dziadek został zaatakowany przez wielkiego TIR-a, z którym nie miał żadnych szans. A ja bez niego nie umiem żyć... I niestety skończyła się nasza wspólna droga" - napisała Małgorzata Ratajczak.






![Maks Tachasiuk: Lubię muzykę, która jest szczera [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000MNCHIQ4A6YE25-C401.webp)


