Hit Edyty Geppert trafnie opisywał realia PRL-u. "To był straszny czas"
Powstała w jednym z najtrudniejszych momentów w historii PRL, a do słuchaczy trafiła dopiero po kilku latach. "Zamiast", przejmujący utwór Edyty Geppert, to efekt osobistych doświadczeń Magdy Czapińskiej z czasu stanu wojennego i artystycznej determinacji Włodzimierza Korcza. Dziś uchodzi za jeden z najbardziej poruszających hitów lat 80.

Grudzień 1981 roku na długo zapisał się w pamięci Magdy Czapińskiej. Autorka tekstów mieszkała wówczas na warszawskim Żoliborzu, w pobliżu jednostek wojskowych rozlokowanych na terenie AWF-u. W klatkach schodowych wisiały instrukcje ewakuacyjne, a codzienność wyznaczały patrole i kolumny wojskowych pojazdów.
"To był straszny czas. Kilkumiesięczna córka, w domu około dziesięciu stopni, noce spędzone na tuleniu dziecka i liczeniu samochodów wojskowych" - wspominała po latach. W tej atmosferze strachu i bezradności powstał wiersz, który miał formę osobistej modlitwy.
Maryla Rodowicz nie otrzymała listu
Gotowy tekst Czapińska wysłała pocztą do Maryli Rodowicz, z którą współpracowała i która miała pierwszeństwo do nowych utworów. Odpowiedź jednak nigdy nie nadeszła. Sama piosenkarka po latach twierdziła, że przesyłka do niej nie dotarła. Brak reakcji sprawił, że wiersz na długi czas trafił do szuflady. Autorka zaczęła uważać, że po uspokojeniu sytuacji politycznej stracił on aktualność i nie warto do niego wracać.
Przypadkowe spotkanie, które zmieniło los piosenki
Przełom nastąpił w 1984 roku. Podczas zakupów Czapińska przypadkiem spotkała Włodzimierza Korcza, kompozytora i dyrektora muzycznego festiwalu w Opolu. Ten zaprosił ją na wydarzenie, chcąc wyrwać ją z artystycznej przerwy.
Na scenie występowała wówczas Edyta Geppert. Jej interpretacja utworu "Jaka róża, taki cierń" zrobiła na poetce ogromne wrażenie.
"Po tym występie przyszło mi do głowy, że to właśnie ona powinna zaśpiewać mój tekst" - przyznała. Czapińska wróciła do wiersza, dopisała zakończenie i nadała mu tytuł "Zamiast".
Korcz szukał właściwego brzmienia
Muzykę powierzono Włodzimierzowi Korczowi, jednak pierwsze wersje nie spełniały oczekiwań autorki tekstu. Początkowo kompozytor postawił na bardzo ekspresyjny, niemal krzyczany charakter utworu. "Tłumaczyłam, że to śpiewa kobieta stłamszona przez życie. Ona nie krzyczy" - relacjonowała Czapińska.
Druga propozycja była zbyt lekka i rytmiczna. Dopiero trzecia wersja oddała nastrój tekstu. W takiej formie piosenkę nagrała Edyta Geppert w radiowym studiu z gitarzystą Henrykiem Alberem.
Choć "Zamiast" wykonano na festiwalu w Opolu w 1985 roku, utwór nie trafił do regularnej emisji. Cenzorzy zwrócili uwagę na fragment:
"Dziś czuję się jak mrówka, gdy czyjś but stratuje jej mrowisko".
Dla władz był to zbyt czytelny obraz sytuacji obywateli w realiach PRL. Piosenka funkcjonowała więc głównie w recitalach i występach kabaretowych, m.in. w programach Jana Pietrzaka, gdzie regularnie wzruszała publiczność.
Przebój, który przetrwał dekady
Z czasem "Zamiast" zyskało status jednego z najważniejszych utworów w repertuarze Edyty Geppert i symbolu emocjonalnej strony lat 80. Choć powstało z bardzo konkretnych doświadczeń stanu wojennego, do dziś pozostaje aktualne jako opowieść o strachu, bezsilności i potrzebie nadziei.






![SnowFest 2026. Pierwszy dzień: samo się do rana nie potańczy [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000MG8T07UOT447P-C401.webp)

![Hańba! Hioba Dylana "Za kim idziesz": Polska od A do Z [RECENZJA]](https://i.iplsc.com/000MFYJ64RIAUFKK-C401.webp)

