Ed Sheeran wystąpił w sobotę 29 sierpnia na stadionie Ford Field w Detroit. Gdy publiczność opuściła obiekt, ekipa techniczna rozpoczęła demontaż sceny i przygotowywanie sprzętu do dalszego transportu. Około godziny 23 na terenie stadionu doszło do wypadku.
Jak informuje serwis Click On Detroit, pracownicy zmierzali na przerwę w pobliżu tunelu przeznaczonego dla pojazdów. W pewnym momencie ciężki sprzęt miał wymknąć się spod kontroli i uderzyć w kilka osób. Z nagrań komunikacji straży pożarnej wynika, że zgłoszenie dotyczyło wypadku z udziałem wózka widłowego.
Sześć osób poszkodowanych po koncercie Eda Sheerana
Na miejsce przyjechały służby ratunkowe, które przewiozły do szpitali sześciu pracowników. Stan dwóch poszkodowanych określono jako poważny, pozostałe cztery osoby były w stanie stabilnym. Nie odnotowano obrażeń zagrażających życiu.
Jeden z członków ekipy, trafiony w klatkę piersiową, przyznał w rozmowie z lokalnymi mediami, że wszystko wydarzyło się w ciągu kilku sekund. Inny pracownik spędził noc w szpitalu i został wypisany następnego dnia.
Władze Ford Field potwierdziły, że wśród rannych znalazł się jeden pracownik stadionu. Przedstawiciele obiektu rozpoczęli wewnętrzne postępowanie i współpracują ze służbami oraz firmami odpowiadającymi za produkcję koncertu.
"Z szacunku dla zaangażowanych osób oraz trwającego postępowania nie będziemy spekulować na temat przyczyn. Jesteśmy wdzięczni straży pożarnej i ratownikom medycznym z Detroit za szybką reakcję" - przekazano w oświadczeniu.
Co z dalszymi koncertami Eda Sheerana?
Przedstawiciele Eda Sheerana nie skomentowali dotychczas zdarzenia. Nie podano również informacji, aby wypadek miał wpłynąć na terminarz jego trasy.
Brytyjski wokalista koncertuje obecnie w ramach Loop Tour, promującej jego ósmy album "Play". Kolejny występ zaplanowano na 4 września na MetLife Stadium w New Jersey. Trasa obejmuje łącznie 57 koncertów i ma zakończyć się w grudniu dwoma występami w Meksyku.











