Gary Numan niemal całkowicie stracił słuch. Gwiazdor nie rezygnuje z koncertów
Gary Numan, legenda synth-popu, ujawnia dramatyczny skutek wieloletnich występów - stracił słuch w 90 procentach i musi korzystać z aparatów słuchowych, żeby móc normalnie funkcjonować.

Gary Numan przyznał w rozmowie na podcaście "I'm ADHD! No You're Not", że stracił aż 90 procent słuchu. Muzyk, który zaczynał w Tubeway Army, a potem stał się pionierem elektronicznych brzmień, musi dziś korzystać z aparatów słuchowych, by normalnie funkcjonować.
"Mam na sobie aparaty słuchowe… takie małe rzeczy," pokazał Numan w trakcie rozmowy, dodając, że jego uszy zostały "wykończone" po pół wieku grania przy maksymalnej głośności wzmacniaczy. W efekcie artysta zrezygnował z akrobacyjnego latania - swojego dawnego hobby, które wymagało precyzyjnego słuchu.
Eksperci podkreślają, że muzycy są czterokrotnie bardziej narażeni na utratę słuchu niż przeciętna osoba. Badania Help Musicians pokazują, że aż 40 procent profesjonalistów doświadczyło uszkodzeń słuchu w wyniku pracy scenicznej.
Rodzina w trudnych chwilach
Numan musiał zmierzyć się także z dramatem rodzinnym. Jego żona, Gemma, w lutym ujawniła, że po operacji kręgosłupa została sparaliżowana. Artysta wspierał ją na odległość, opiekując się także córkami: Raven, Persią i Echo Moon.
Dodatkowo, podczas jednej z tras Numan dowiedział się o nagłej śmierci brata, Johna Webba. W mediach społecznościowych wyznał: "Nie mogę nawet zebrać myśli, by znaleźć odpowiednie słowa na pożegnanie kogoś, kogo kochałem bardziej niż świat. Te słowa przyjdą w swoim czasie."
Gary Numan o sztucznej inteligencji
W podcaście został również poruszony wątek wykorzystania sztucznej inteligencji w muzyce. Numan ma jasne stanowisko w tej sprawie. "To, czego słuchacie [z AI], to nauczona kopia ludzkiego doświadczenia. To nie jest prawdziwe" tłumaczy. Podkreśla, że jego proces twórczy jest zbyt osobisty, by mógł być powierzone maszynie. "Nie chcę, żeby AI pisało teksty, bo to jest istota utworu. Muzycznie, choć wciąż się martwię, czy to wystarczająco dobre, musi być moje."
Artysta przewiduje, że początkowy zachwyt nad AI w muzyce, podobny do popularności ABBA Voyage, wkrótce minie. "Ludzie wrócą do prawdziwych, ludzkich doświadczeń i autentycznej muzyki."
Mimo ograniczeń zdrowotnych Numan nie rezygnuje z muzyki. W sierpniu wystąpi w londyńskim Crystal Palace Park w ramach nowego cyklu "Palace Bowl Presents". W repertuarze znajdą się jego największe hity, w tym "Cars" i "M.E.", a towarzyszyć mu będą Marc Almond i Ladytron.








