Debbie Rowe i Michael Jackson pobrali się w 1996 roku. Rok później urodził się ich syn Prince, a w 1998 roku na świat przyszła Paris. Małżeństwo rozpadło się w 2000 roku. Rowe przekazała byłemu mężowi pełną opiekę nad dziećmi, sama zaś zamieszkała z dala od medialnego zgiełku.
Paris po raz pierwszy zaczęła pytać o matkę w wieku około 10 lub 11 lat. Wtedy wystarczyła jej krótka informacja o tym, jak Debbie ma na imię. Nie próbowała od razu nawiązać z nią kontaktu.
"Pomyślałam: dobra, fajnie. I poszłam dalej" - opowiadała Alex Cooper.
Kilka lat później zobaczyły się po raz pierwszy. Rowe czekała w salonie razem z Katherine Jackson, matką Michaela. Paris zeszła na dół, rzuciła krótkie "cześć, mamo", a następnie obie wyszły i spędziły razem dzień.
Początkowo nie była to szczególnie bliska relacja. Zmieniło się to dopiero pod koniec nastoletniego okresu życia Paris. Artystka przekonuje, że pomógł brak konkretnych wyobrażeń o tym, jak powinien wyglądać kontakt z matką.
"Jesteśmy bardzo podobne" - oceniła. Jak dodała, wchodzenie w relacje bez gotowego zestawu oczekiwań pozwala im rozwijać się w bardziej naturalny sposób.
Choroba zbliżyła Paris Jackson i jej matkę
Ich więź przeszła ważną próbę w 2016 roku, gdy u Debbie Rowe wykryto raka piersi. Paris skontaktowała się z nią natychmiast po otrzymaniu wiadomości, a później towarzyszyła jej podczas leczenia.
"Paris jest moją skałą. Jest niesamowita" - mówiła wówczas Rowe w rozmowie z "Entertainment Tonight".
Po zakończeniu chemioterapii córka Michaela Jacksona opublikowała jej zdjęcie z gratulacjami. Od tego czasu obie co pewien czas pokazują wspólne fotografie, choć na ogół nie opowiadają szerzej o swojej relacji. Ostatnie kadry Paris udostępniła w lutym 2026 roku.
Paris Jackson przemówiła na pogrzebie ojca bez przygotowania
W podcaście wrócił również temat publicznego pożegnania Michaela Jacksona. Uroczystość odbyła się w lipcu 2009 roku w Staples Center w Los Angeles, niespełna dwa tygodnie po śmierci Króla Popu.
Pod koniec ceremonii 11-letnia Paris stanęła przed mikrofonem i powiedziała, że Michael był najlepszym ojcem, jakiego można sobie wyobrazić. Okazuje się, że jej wystąpienie nie zostało wcześniej zaplanowane.
Jak wspomina, dopiero na scenie ktoś z rodziny zapytał, czy któreś z dzieci chce się wypowiedzieć. Prince i Bigi nie ruszyli się z miejsca, więc zrobiła to ona.
"To po prostu wydarzyło się w tamtej chwili. Czułam, że ktoś musi coś powiedzieć" - wyjaśniła.
Paris nigdy później nie obejrzała nagrania ze swoim przemówieniem. Dzisiaj znacznie ostrożniej opowiada także o relacji z ojcem. Przez lata sądziła, że powinna dzielić się wspomnieniami przy okazji jego urodzin, rocznicy śmierci czy Dnia Ojca. Obecnie uważa, że nie ma wobec publiczności takiego obowiązku.
"Moja relacja z tatą jest piękna, ale to nie jest niczyja sprawa. Nie muszę się nią z nikim dzielić" - podkreśliła.
Córka Michaela Jacksona odwołała dwa śluby
W trakcie rozmowy Paris ujawniła również, że ma za sobą dwukrotnie zerwane zaręczyny. W lipcu 2025 roku zakończyła związek z producentem muzycznym Justinem Longiem. Przyznała, że wcześniej kilkakrotnie próbowała się rozstać, ale powstrzymywała ją myśl, że z czasem wszystko może się ułożyć.
Ostatecznie zrozumiała, że sympatia i uczciwość partnera nie są wystarczającymi powodami, by pozostać w relacji.
Pierwsze zaręczyny nie były wcześniej znane opinii publicznej. Paris nie ujawniła nazwiska mężczyzny, przyznała za to, że oboje byli wówczas uzależnieni. Pierścionek miał zostać kupiony bez jej wiedzy za jej własne pieniądze.
Po tych doświadczeniach nie zamyka się na kolejną miłość. Zapowiada jednak, że tym razem nie zamierza ignorować rzeczy, które wcześniej skłonna była akceptować. Jak ujęła to sama Paris, poprzeczka była dotąd ustawiona bardzo nisko.











