Współczesne przeboje coraz rzadziej potrzebują tradycyjnej promocji. Czasami nie muszą nawet pojawić się w radiu. Wystarczy charakterystyczny fragment, który użytkownicy TikToka i Instagrama mogą wykorzystać we własnych nagraniach.
W przypadku "Oj wymasuj mnie Romanie" takim momentem okazał się film opublikowany przez Marlenę, prowadzącą profil Piekielna Kuchnia Marleny. Influencerka zatańczyła do piosenki, dorzucając od siebie wykrzyczane "Romuś!". Jej wykonanie szybko zaczęło żyć własnym życiem.
Internauci nie ograniczyli się do kopiowania układu tanecznego. Tytuł piosenki podsunął im znacznie więcej pomysłów. Popularny dźwięk zaczął towarzyszyć filmom z głaskaniem i masowaniem zwierząt, domowym scenkom oraz kolejnym żartobliwym choreografiom.
Trend dotarł również do znanych osób. Nagranie wykorzystała Doda, a swoje wersje opublikowali między innymi piłkarze Arki Gdynia i internetowa twórczyni Natalisa. W ten sposób utwór, który początkowo funkcjonował w stosunkowo niewielkiej części TikToka, trafił do znacznie szerszego grona odbiorców.
Internetowy żart trafił na prawdziwe imprezy
Największym potwierdzeniem popularności piosenki nie są jednak kolejne filmy. "Oj wymasuj mnie Romanie" zaczęło pojawiać się podczas wesel i innych uroczystości.
Jedna z wokalistek obsługujących takie imprezy przyznała w rozmowie z "Super Expressem", że od około miesiąca regularnie dostaje prośby o wykonanie utworu. Goście coraz częściej pytają także o inne piosenki powstałe z wykorzystaniem sztucznej inteligencji.
Kim jest tajemnicza Jessica?
"Oj wymasuj mnie Romanie" pojawiło się w serwisach streamingowych 30 grudnia 2025 roku. Singiel został wydany przez MusicRemixDance, a jako wykonawca widnieje Jessica Music.
W oficjalnych informacjach przy nagraniu jako autorów tekstu i muzyki wskazano Edytę Przytulską oraz Marcina Przytulskiego.
Edyta Przytulska przedstawia Jessica Music jako swój pseudonim artystyczny. Jak zaznacza, jest niezależną twórczynią, która samodzielnie pisze teksty i przygotowuje muzyczne projekty publikowane później w serwisach streamingowych oraz mediach społecznościowych.
"Tworzę muzykę w różnych klimatach. Sięgam zarówno po emocjonalne utwory, jak i bardziej energiczne, klubowe brzmienia. Każdy projekt jest dla mnie sposobem na wyrażenie siebie i budowanie własnego muzycznego świata" tłumaczyła.
W informacji przytoczonej przez "Super Express" podano, że głos w piosence został wygenerowany przy użyciu sztucznej inteligencji. Nie oznacza to jednak, że człowiek nie brał udziału w jej powstawaniu. Autorzy zostali wymienieni przy nagraniu, a narzędzia AI miały odpowiadać za wykonanie partii wokalnej.
AI produkuje tysiące piosenek dziennie
Historia "Oj wymasuj mnie Romanie" nie jest odosobnionym przypadkiem. Sporą grupę odbiorców przyciągały również prowokacyjne nagrania publikowane przez K... Records, w tym "Antyczny Napaleniec".
Są to utwory skrojone pod reguły mediów społecznościowych. Wykorzystują proste skojarzenia, wyraziste refreny oraz tematy, które dają się łatwo zamienić w żart albo krótką scenkę.
Programy oparte na sztucznej inteligencji potrafią dziś przygotować aranżację, wygenerować głos, napisać tekst, a nawet stworzyć całą piosenkę na podstawie krótkiego polecenia.
Człowiek czy algorytm? Większość słuchaczy nie wie
Rozpoznanie syntetycznej piosenki staje się coraz trudniejsze. W badaniu przeprowadzonym dla Deezera przez Ipsos aż 97 proc. uczestników nie potrafiło bezbłędnie odróżnić nagrań wygenerowanych przez AI od muzyki stworzonej przez ludzi.
Jednocześnie 80 proc. ankietowanych uważało, że całkowicie syntetyczne utwory powinny być odpowiednio oznaczane.
Platformy zaczynają więc wprowadzać nowe zabezpieczenia. Spotify zaostrzył między innymi zasady dotyczące klonowania głosów. Sztuczne naśladowanie konkretnego wokalisty jest dopuszczalne tylko wtedy, gdy zainteresowany artysta wyraził na to zgodę.











