Coachella 2026: Sabrina Carpenter i jej hollywoodzki show. Co działo się na scenie?
"Coachella, do zobaczenia, kiedy już będę headlinerką" - krzyknęła ze sceny w 2024 roku debiutująca na festiwalu Sabrina Carpenter, kończąc wykonanie jednego z jej największych hitów "Nonsense". Okazuje się, że przepowiednia "dobrze się zestarzała", bo w 2026 wokalistka zawładnęła główną sceną i godzinami szczytu, zapraszając do wspólnej zabawy tysiące ludzi.

Coachella Valley Music and Arts Festival to festiwal, który co roku przyciąga rekordową liczbę fanów muzyki na żywo - jest nazywany największym festiwalem na świecie. Oprócz początkujących muzyków, którzy dopiero zaczynają swoją karierę i dostają szansę, aby zaprezentować się wielkiej publiczności, w line-upie nie brakuje nigdy znanych nazwisk. Jedno z nich - Sabrina Carpenter - bardzo zaskoczyło. Wokalistka nawiązała do wizualnej strony swojego najnowszego albumu, "Man's Best Friend", i przebrała na scenie mężczyzn za psy, czym wywołała burzę w sieci.
Za nami otwarcie pierwszego weekendu Coachelli 2026. Sabrina Carpenter z hollywoodzkim show
Choć to Sabrina Carpenter skradła show (wokalistka zapowiadała, że szykowała występ aż przez siedem miesięcy), podczas otwarcia pierwszego weekendu Coachelli wystąpiło wielu znamienitych artystów, w tym miedzy innymi Justin Bieber, Karol G czy Slayyyter.
Zobacz również:
Coachella 2026 odbędzie się w ciągu dwóch weekendów, licząc od piątków: od 10 do 12 kwietnia oraz od 17 do 19 kwietnia. Wzdłuż autostrady obok terenu festiwalu pojawiły się billboardy reklamujące występy takich gwiazd jak między innymi Justin Bieber, Sabrina Carpenter, Addison Rae, Katseye i Karol G.
Gwiazdy często marzą, aby znaleźć się wśród artystów, którzy mają w swoim dorobku bycie headlinerem Coachelli, czyli główną gwiazdą wieczoru muzycznego wydarzenia. Zaszczytny tytuł oznacza wystąpienie na głównej scenie w godzinach najbardziej atrakcyjnych dla zebranej publiczności, która liczy wiele tysięcy fanów muzyki. Swoje marzenie o staniu się headlinerką spełniła Sabrina Carpenter, która przygotowała dla festiwalowiczów żmudnie zaplanowany show.
Sabrina Carpenter rozpoczęła od hollywoodzkiego intro - wysiadła z samochodu w efekcie black&white, tuż po sprawdzeniu przez podejrzliwego policjanta. Następnie opuściła "plenerowe kino", aby udać się na scenę. Aktywowała swoją "aleję hollywoodzkich gwiazd", ułożoną specjalnie dla niej na scenie, i zaczęła koncert od viralowego na TikToku "House Tour" z płyty "Man's Best Friend".
- House Tour
- Taste
- Busy Woman
- Manchild
- When Did You Get Hot?
- Please Please Please
- We Almost Broke Up Again Last Night
- Nobody's Son
- Because I Liked a Boy
- My Man on Willpower
- Go Go Juice
- Such a Funny Way
- Sugar Talking
- Don't Smile
- Feather
- Bed Chem
- Juno
- Espresso
- Goodbye
- Tears
Jak się okazuje, największym zaskoczeniem dla widowni było przebranie mężczyzn za psy podczas występu z utworem "Manchild". Wokalistka nawiązała tym samym do skandalu, jaki wywołała okładka jej najnowszej płyty "Man's Best Friend", kiedy to została oskarżona o kreowanie podwładnej postawy wobec mężczyzn, w związku z niejednoznaczną okładką projektu. Podczas występu na Coachelli mężczyźni jednak bawili się dobrze i nie wyglądało na to, iż coś dzieje się bez ich zgody i świadomości.
"Mój mąż też tak sapie jak pies", "Już nie przesadzajcie, to tylko występ", "Mężczyźni przebrani za psy, wielkie mi halo, a występ świetny", "Sabrina spełniła swoje marzenie. Pokazała facetom, gdzie ich miejsce... i wystąpiła na Coachelli", "Uwielbiam ją", "Dopracowała ten występ w stu procentach" - komentują fani na platformie X.









