Były mąż Britney Spears komentuje trudny czas gwiazdy. "Cieszy się, że otrzymuje pomoc"
Były mąż Britney Spears, Kevin Federline, jasno wypowiedział się na temat ostatnich głośnych problemów gwiazdy. Jak się okazuje, cieszy go fakt, iż wokalistka sama zgłosiła się po pomoc.

Amerykańskie media doniosły ponad miesiąc temu, że 5 marca br., późnym wieczorem, w hrabstwie Ventura, policja zatrzymała Britney Spears. Powodem podjęcia akcji przez funkcjonariuszy drogówki miała być jazda wokalistki pod wpływem. Podobno skuto ją kajdankami i zawieziono do najbliższego szpitala w celu wykonania badań, a następnie do aresztu. Około godziny 6:00 rano czasu lokalnego 44-latka miała zostać zwolniona.
Britney Spears sama zgłosiła się do ośrodka. "Dowód odpowiedzialnego podejścia"
Według doniesień medialnych piosenkarka już niedługo, bo 4 maja br., ma stawić się w sądzie, gdzie odpowie na zarzuty prowadzenia samochodu pod wpływem. Okazuje się, że team ikony popu szybko wniósł wniosek o skierowanie jej na leczenie, a nie do więzienia. Sama Spears nie sprzeciwiała się takiemu wyjściu z sytuacji i teraz wygląda na to, iż w pełni je zaakceptowała.
Zobacz również:
Jak podają amerykańskie portale, Britney Spears trafiła kilka dni temu do placówki, której dokładna lokalizacja nie została ujawniona. Osoby z jej otoczenia od dłuższego czasu sugerowały, aby zwróciła się po pomoc i tym razem piosenkarka postanowiła skorzystać z tej rady i zawalczyć o siebie. Według jednego z informatorów cytowanych przez serwis TMZ, Spears miała przyznać, że dotarła do momentu kryzysowego. "Zdała sobie sprawę, że sięgnęła dna" - przyznał informator portalu.
Jak podaje TMZ, Britney Spears od wielu lat zmaga się z uzależnieniem od substancji psychoaktywnych. Okazało się, że podczas licznych podróży do Meksyku regularnie uzupełniała zapasy środków. Według serwisu jednym z powodów, dla których Spears zdecydowała się na terapię właśnie teraz, jest tocząca się sprawa sądowa dotycząca prowadzenia samochodu pod wpływem. Według informatora portalu, wokalistka jest świadoma, że "z perspektywy wymiaru sprawiedliwości dobrowolne zgłoszenie się na leczenie może zostać odebrane jako dowód odpowiedzialnego podejścia do własnych problemów".
Były mąż Britney Spears cieszy się z takiego obrotu spraw. "Życzy wszystkiego najlepszego"
"Najważniejsze jest dla niego jej zdrowie i bezpieczeństwo. Cieszy się, że otrzymuje pomoc i że wygląda na to, iż była to jej własna decyzja, a nie coś narzuconego przez innych. Kluczowe jest, aby zastosowała się do zaleceń leczenia i je ukończyła" - czytamy w oświadczeniu pełnomocnika Federline'a. Warto przypomnieć, iż para była związana w latach 2004-2006 i ma wspólnie dwóch synów - Jaydena Federline'a oraz Seana Prestona Federline'a.
"Kevin życzy Britney wszystkiego najlepszego i jeśli pomoc jest potrzebna, ma nadzieję, że nie będzie się opierać osobom, które próbują jej pomóc" - oznajmił prawnik Federline'a tuż po zatrzymaniu Britney przez policję.







![Furia: Nastrój naszej muzyki jest siermiężny i surowy jak Śląsk [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000MS3ZVXJWX1AE4-C401.webp)

