Britney Spears powróciła do internetu po głośnym incydencie. "Obecność syna na pewno jej pomoże"
Britney Spears na swoim instagramowym profilu często dzieli się z fanami przemyśleniami, informacjami, tymi mniej i bardziej poważnymi tematami. Gdy nie wstawia filmików, na których tańczy z nożami, chętnie przymierza na wizji kolorowe sukienki i kręci się w kółko. Po ostatnim głośnym incydencie gwiazda zniknęła z internetu, jednak teraz, w towarzystwie syna, ponownie pojawiła się w sieci.

Britney Spears po raz pierwszy została objęta kuratelą w 2008 roku, kiedy to sędzia przyznał jej ojcu, Jamiemu Spearsowi, prawną kontrolę nad jej życiem i karierą. Gwiazda popu była stale kontrolowana, a jej decyzje dotyczące kariery, podejmowanych współprac, muzyki i dochodów, musiały zmagać się z ciągłym filtrowaniem przez ojca.
Po wieloletnim ruchu "#FreeBritney", zapoczątkowanym przez fanów gwiazdy, Britney udało się w końcu oficjalnie uchylić kuratelę w listopadzie 2021 roku, czyli kilka miesięcy przed tym, jak Spears i Sam Asghari zaręczyli się po około pięciu latach związku. Relacja Britney Spears i Sama Asghariego jednak nie przetrwała.
Zobacz również:
Britney Spears zniknęła z internetu po głośnym incydencie. Ma stawić się w sądzie
Amerykańskie media doniosły kilka tygodni temu, że 5 marca br., późnym wieczorem, w hrabstwie Ventura, policja zatrzymała Britney Spears. Powodem podjęcia akcji przez funkcjonariuszy drogówki miała być jazda wokalistki pod wpływem. Podobno skuto ją kajdankami i zawieziono do najbliższego szpitala w celu wykonania badań, a następnie do aresztu. Około godziny 6:00 rano czasu lokalnego 44-latka miała zostać zwolniona.
Według doniesień medialnych piosenkarka 4 maja ma stawić się w sądzie, gdzie odpowie na zarzuty prowadzenia samochodu pod wpływem. Okazuje się, że team ikony popu zdążył już wnieść wniosek o skierowanie jej na leczenie, a nie do więzienia. Sama Spears ma nie sprzeciwiać się takiemu wyjściu z sytuacji.
Według amerykańskich mediów wokalistka gotowa jest przyjąć profesjonalne wsparcie i zaakceptować plan leczenia. Jej współpracownicy wciąż rozważają jednak różne opcje pomocy - leczenie psychiatryczne, detoks albo inne terapie uzależnień. Na razie nie podano, kiedy Księżniczka Popu miałaby rozpocząć leczenie. Media nie dotarły także do informacji, czy odbywać się ono będzie w zamkniętej placówce.
Niedługo po incydencie menedżer Britney Spears, Cade Hudson, zabrał głos i przekazał do mediów komunikat, w którym nazwał całe zdarzenie "niefortunnym i niewybaczalnym". Podkreślił, że gwiazda zamierza współpracować z sądem i podjąć odpowiednie kroki, aby wyjść na prostą. Ma to być początek długo wyczekiwanych zmian w życiu piosenkarki.
Britney Spears odnowiła kontakt ze swoim synami. Wsparli matkę w trudnych chwilach
Tuż po opuszczeniu przez Britney aresztu z mediów społecznościowych zniknął jej profil na Instagramie, który dotychczas był jej głównym kanałem komunikacji z fanami. Piosenkarka regularnie wstawiała materiały - w szczególności nagrania z improwizacjami tanecznymi - pokazując, co słychać w jej życiu prywatnym. Teraz postanowiła jednak odnowić kontakt z fanami.
Pierwszym, co zrobiła Britney Spears po aresztowaniu, był kontakt z najbliższymi. Portal TMZ donosi, że do artystki dodzwonili się jej matka oraz dwóch synów. Rozmowa piosenkarki z rodzicielką miała być "owocna", "pozytywna" i "pełna nadziei". 20-letni Sean Preston i 19-letni Jayden wsparli Britney, pomimo tego, że długo nie utrzymywali z nią kontaktów, gdy pozostawała pod kuratelą. Od kilku lat gwiazda próbuje jednak odnowić kontakty z synami i naprawić zniszczoną lata temu relację, a jeden z nich nawet z nią zamieszkał. Teraz gwiazda udostępniła na swoim Instagramie pocieszne wideo ze swoim synem Jaydenem, który wyraźnie cieszy się z towarzystwa matki. Zachowanie Spears jednak zastanowiło internautów.

Na materiale wideo widać, że Britney jest szczęśliwa z towarzystwa syna Jaydena - skacze dookoła niego, wierci się, radośnie krzyczy i zarzuca włosami, pozując do kamery telefonu. "Dziękuję wam za wsparcie... Spędzanie czasu z rodziną i przyjaciółmi jest takim błogosławieństwem!" - napisała w opisie filmu.
"Jakoś dziwnie się zachowuje, może powinna zostać w areszcie dłużej", "Syn przyszedł sprawdzić czy matka jeszcze nie straciła rozumu", "Co ona się tak rzuca?", "Dobrze, że czuje się lepiej, obecność syna na pewno jej pomoże", "Niech odpoczywa", "Jak można jechać pod wpływem? Takiej to od razu więzienie, ale nie, bo wielka gwiazda" - komentują internauci na portalu X oraz na Facebooku.








