W rozmowie z serwisem Page Six Alexa Ray Joel zdradziła, że jej ojciec nigdy nie przywiązywał dużej wagi do swojego statusu gwiazdy. "Mój tata to jedna z najbardziej skromnych osób, jakie znam. Często z przymrużeniem oka mówi, że nigdy nie rozumiał całego tego zamieszania wokół siebie, co widać nawet w jego tekstach" - podkreśliła córka artysty. Pomimo imponujących sukcesów, Billy Joel nie jest typem człowieka, który lubi skupiać na sobie uwagę.
"Mam już dość siebie" - szczera opinia Billy'ego Joela
Alexa przytoczyła słowa ojca, który podzielił się z nią swoją opinią o filmie: "Powiedział mi: 'Jestem trochę znudzony tym filmem, bo jest w nim za dużo o mnie. Mam już dość siebie'" Te słowa pokazują, jak mocno muzyk dystansuje się od własnej legendy i popularności.
Historia życia i zmagań w dokumencie HBO
Film dokumentalny na HBO Max przedstawia życie Billy'ego Joela od dzieciństwa na Long Island, przez początki w lokalnych klubach, aż po status ikony muzyki. Widzowie poznają nie tylko sukcesy, ale też trudne momenty: walkę z depresją, problemy z używkami i skomplikowane relacje rodzinne. W maju tego roku artysta ujawnił, że zmaga się z rzadką chorobą mózgu. "Czuję się dobrze. To, co mam, ciągle nazywają zaburzeniem mózgu, więc brzmi to o wiele gorzej niż to, co naprawdę czuję" - mówił.
Billy Joel - Introwertyk, który unika blasku reflektorów
Mimo że Billy Joel może pochwalić się rekordową rezydencją na Madison Square Garden oraz światową sławą, nie szuka rozgłosu. Alexa twierdzi, że jego naturalna introwersja i nieśmiałość sprawiają, że nie potrafi w pełni cieszyć się sławą. "On jest prawdziwym artystą, bardzo nieśmiałym i introwertycznym. Myślę, że z czasem bardziej doceni ten film" - dodała córka, która oglądała dokument z matką, Christie Brinkley. Alexa zwróciła uwagę, że w przeciwieństwie do pełnej energii modelki, Billy Joel nie potrafi korzystać z chwili sławy. To właśnie ta zdolność do dystansowania się do siebie, według niej, czyni go artystycznym geniuszem.










