Afera w "The Voice Kids" zakończona sukcesem KRRiT. TVP wprowadza zakaz
Telewizja Polska musiała zareagować na falę krytyki, która spadła na produkcję "The Voice Kids". Wszystko przez promowanie kont na Instagramie nieletnich uczestników show. Po stanowczej interwencji Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji stacja złożyła wyjaśnienia i zrezygnowała ze wzmianek o social mediach.

Burza wokół dziewiątej edycji "The Voice Kids" rozpętała się po jednym z odcinków, w którym produkcja promowała zasięgi 13-letniej uczestniczki na Instagramie. Widzowie oraz politycy, byli zniesmaczeni faktem, że publiczny nadawca zdaje się zachęcać najmłodszych do budowania popularności w sieci. Jako pierwsza sprawę nagłośniła posłanka KO Monika Rosa, która nazwała takie działania "niedopuszczalnymi" i zapowiedziała skargę. Oficjalne zawiadomienie trafiło do KRRiT za sprawą posła PiS, Norberta Kaczmarczyka.
TVP tłumaczy się z wpadki
Początkowo przedstawiciele stacji przekonywali, że uczestniczka skończyła już 13 lat (co jest formalnym wymogiem do założenia konta na Instagramie), a social media są po prostu "ważnym narzędziem promocji" na współczesnym rynku muzycznym. Tłumaczenia te nie załagodziły jednak oburzenia. Pod naporem Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, nadawca musiał całkowicie zmienić swoją strategię.
Koniec z promowaniem "lajków"
W czwartek przewodnicząca KRRiT, dr Agnieszka Glapiak, poinformowała o ostatecznym zwycięstwie regulatora. Telewizja Polska oficjalnie zdecydowała o całkowitej rezygnacji z poruszania tematu mediów społecznościowych w kontekście uczestników "The Voice Kids".
"Przyjmuję wyjaśnienia Telewizji Polskiej w likwidacji i z satysfakcją odnotowuję, że sprawa promowania mediów społecznościowych wśród najmłodszych widzów znalazła właściwy finał" - podsumowała szefowa KRRiT, przypominając, że publiczny nadawca powinien wykazywać się wyjątkową wrażliwością. Glapiak podkreśliła również, że dzieci muszą być chronione przed presją popularności oraz uzależnieniem od smartfonów.









