Inspiracją dla tekstów i oprawy graficznej "The Allfather Awakens", 13. studyjnego album w ponad 30-letniej karierze kwintetu z miejscowości Tumba na przedmieściach Sztokholmu, był rzecz jasna Odyn, czyli tytułowy Wszechojciec - najwyższy z nordyckich Azów, bóg wojny, mądrości, władzy, poezji i magii. "The Allfather Awakens" nie będzie jednak albumem konceptualnym, lecz bardziej inspirowanym historycznymi wydarzeniami zbiorem epickich opowieści o konflikcie i poświęceniu w imię wyższego dobra.
Amon Amarth: Album "The Allfather Awakens" gotowy. Co już wiemy o nowej płycie wikingów death metalu?
Materiał na nowy longplay powstał podczas dwóch sesji nagraniowych, które odbyły się wiosną 2025 roku i w marcu bieżącego roku, głównie w trakcie przerw od intensywnego koncertowania. Takie podejście do komponowania i nagrywania umożliwiło Szwedom, jak czytamy, dogłębne skupienie się na poszczególnych utworach, czego wynikiem jest płyta, na której każda kompozycja została potraktowana jak singel.
"Nad danym utworem pracowaliśmy oddzielnie, sprawiając, by każdy numer był tak dobry, jak to tylko możliwe. Następnie rejestrowaliśmy kompozycje po kolei, aż każda z nich była całkowicie skończona - perkusja, gitary, wokale. Dopiero wtedy zabieraliśmy się za następny utwór" - przebieg nagrań relacjonuje Olavi Mikkonen, gitarzysta i jeden z założycieli Amon Amarth.
Producentem "The Allfather Awakens" był tym razem Jacob Hansen, renomowany fachowiec, muzyk, lider m.in. kultowego Invocatora i jedna z najważniejszych postaci duńskiej sceny metalowej.
Przypomnijmy, że na początku lipca Szwedzi wypuścili "Upphaf" - pierwszy akustyczny utwór w swojej historii, a teraz - wraz z ogłoszeniem szczegółów nowej płyty - podzielili się z fanami kolejnym singlem "Gjallarhorn". Na "The Allfather Awakens" znajdziemy także "We Rule The Waves" - kompozycję, którą poznaliśmy już w połowie 2025 roku.
Nakręcony do singla "Gjallarhorn" teledysk możecie zobaczyć poniżej:
Nowy album Amon Amarth trafi na sklepowe półki 2 października, tradycyjnie w barwach słynnej Metal Blade Records. Niespełna trzy tygodnie po jego premierze szwedzka ekipa pod wodzą wokalisty Johana Hegga po raz kolejny zagra w naszym kraju.
Amon Amarth zaprasza do pałacu Odyna. Co szykują Szwedzi przed wizytą w Polsce?
Szwedzki zespół zobaczymy tym razem w PreZero Arenie Gliwice. Polski koncert w ramach trasy po Europie odbędzie się 29 października. U boku Amon Amarth wystąpią dwie inne szwedzkie formacje.
"Przepiękny arenowy zestaw - tak można określić skład tego koncertu. Z jednej strony mamy headlinerów, a więc bogów melodyjnego death metalu z Amon Amarth. Pierwszym supportem są melodeathowe gwiazdy z Orbit Culture, a drugim weterani z Soilwork" - wydarzenie to zapowiadali już pod koniec 2025 roku organizatorzy z Knock Out Productions.
Na jesienną trasę po Starym Kontynencie Amon Amarth szykują nawiązującą do zapowiedzianej płyty, całkowicie nową scenografię inspirowaną mityczną Walhallą, legendarnym, rządzonym przez Odyna, potężnym złotym pałacem w Asgardzie (i tzw. "Złotą Halą"), którego ściany pokryte są złotymi włóczniami, a sufit złotymi tarczami.
Bilety na polski koncert Amon Amarth dostępne są w cenach 289 zł (płyta; 310 zł w dniu imprezy), 329 zł (sektor A; 350 zł w dniu wydarzenia) i 269 zł (sektor B; 290 zł w dniu koncertu).
Amon Amarth - szczegóły albumu "The Allfather Awakens" (tracklista):
1. "Gjallarhorn"
2. "Eight Legs Of Thunder"
3. "Kvasir's Blood"
4. "We Rule The Waves"
5. "Upphaf"
6. "Die With A War Cry"
7. "Raven God"
8. "The Allfather Awakes"
9. "Oden's Hunt"
10. "Ascending Like An Eagle".










