Grupa Linkin Park założona została w 1996 roku w Kalifornii. Ich album "Hybrid Theory" był jednym z najgłośniejszych debiutów początku lat 2000. Zespół szybko ustanowił swoje miejsce na scenie, stając się jednym z najpopularniejszych grup nu metalowych na świecie. Na przestrzeni lat wylansowali hity takie jak "Numb", "In The End" czy "Castle of Glass".
20 lipca 2017 roku świat obiegła informacja o nagłej śmierci lidera grupy, Chestera Benningtona. Po tragicznej stracie Linkin Park na lata zawiesili działalność, wracając w 2024 roku z nową wokalistką, Emily Armstrong.
Jakiej piosenki Linkin Park nie zagrają już więcej na żywo?
W trakcie niedawnego wywiadu, współzałożyciel grupy, Mike Shinoda, przyznał, że prawdopodobnie już nigdy nie zagrają na żywo "One More Light". Zdaniem muzyka jest to zbyt trudny emocjonalnie numer dla zespołu. Pierwotnie utwór napisany został z myślą o zmarłej współpracowniczce Linkin Park - Amy Zaret. Po śmierci Benningtona piosenka nabrała jednak zupełnie nowego znaczenia i stała się hołdem dla lidera grupy.
"Początkowo tekst został napisany dla kobiety z wytwórni, z którą współpracowaliśmy, która zmarła. Następnie, po śmierci Chestera, świat uznał, że dotyczy on jego. Dlatego jest to zbyt smutne, by to zagrać."" - tłumaczył Shinoda.
To już nie jest tylko piosenka. To moment żałoby. Granie jej sprawia, że scena zamienia się w terapię. A to nie jest naszym celem na koncertach" - tłumaczył Shinoda.
Obecnie Linkin Park koncertując z Emily Armstrong skupiają się na łączeniu pokoleń fanów zespołu i choć chcą, by na koncertach czuć było ducha Chestera, nie zamierzają wracać pamięcią do trudnych i bolesnych momentów związanych z przeszłością grupy.










