Tak Sepultura zrewolucjonizowała podejście do metalu. 30 lat albumu "Roots"
20 lutego 2026 roku mija dokładnie trzydzieści lat od europejskiej premiery "Roots" - albumu, który na zawsze zmienił ciężką muzykę i wzniósł Sepulturę do samej czołówki metalowej sceny.

Trzy dekady temu brazylijska czwórka z Belo Horizonte (wtedy w składzie grali Max i Igor Cavalera, Andreas Kisser i Paulo Jr.) wydała płytę, która - jak napisał po latach "PopMatters" - jest "bezspornie jednym z najbardziej radykalnych odejść od konwencji w historii heavy metalu", albumem który "wyważył drzwi naszych wyobrażeń o metalu i tak zwanej 'muzyce świata'". "Roots" nie było kolejnym krokiem ewolucyjnym - była to rewolucja, dzięki której Sepultura zyskała status legendy
Sepultura powstała w 1984 roku w Belo Horizonte z inicjatywy braci Maxa i Igora Cavalera. Samą nazwę Max wymyślił, tłumacząc tekst piosenki Motörhead "Dancing on Your Grave" - sepultura po portugalsku znaczy "grób".
Pierwsze wydawnictwa - EP "Bestial Devastation" (1985) i debiutancki album "Morbid Visions" (1986) - były brutalne, surowe i czerpały garściami z thrashu, black i death metalu. Po podpisaniu kontraktu z Roadrunner Records i wydaniu "Schizophrenii" (1987) - już z gitarzystą Andreasem Kisserem, który zastąpił Jairo Guedesa - Sepultura weszła na scenę międzynarodową. Albumy "Beneath the Remains" (1989) i "Arise" (1991) uczyniły z nich jedną z czołowych sił ekstremalnego metalu na świecie.
Prawdziwie przełomowym dziełem okazało się "Chaos A.D." (1993), nagrane w Walii z producentem Andym Wallacem. Thrashowy pęd zastąpił ciężki groove, a na płycie znalazł się m.in. utwór "Kaiowas" oparty na plemiennej perkusji. Stało się to swego rodzaju zapowiedzią rewolucji, jaka nadeszła przy następnym wydawnictwie.
Wydanie "Roots"
Pomysł na album narodził się z nieoczekiwanego źródła. "Wszystko zaczęło się od obejrzenia filmu 'At Play in the Fields of the Lord'" - wspominał Max Cavalera w rozmowie z "Loudersound". "Poszedłem do Glorii [żony i ówczesnej menadżerki zespołu] i powiedziałem: 'Pewnie pomyślisz, że zwariowałem, ale chcę nagrać płytę koncepcyjną z brazylijskimi plemionami'". Przekonanie szefa wytwórni Roadrunner Records było osobnym wyzwaniem. Cees Wessels miał powiedzieć wprost: "Mówisz, że chcesz nagrać album brzmiący jak składanka reggae z nagimi Indianami? Chyba ci odbiło!". Ostatecznie jednak zaufał wizji zespołu.
Producentem albumu został Ross Robinson, wówczas kojarzony przede wszystkim z debiutancką płytą Korn i rodzącą się sceną nu metalową. Nagrania miały miejsce w Indigo Ranch Studios w Malibu w Kalifornii. Kulminacją sesji była wyprawa do Brazylii, do stanu Mato Grosso, gdzie Sepultura dokończyła materiał z plemieniem Xavante. Efektem wizyty był utwór "Itsári" oparty na ceremonialnym śpiewie plemiennym.
Na albumie gościnnie wystąpili m.in. Jonathan Davis z Korn, Mike Patton z Faith No More czy brazylijski perkusjonista Carlinhos Brown, który uwiarygodnił rdzenne rytmy.
Odbiór albumu
"Roots" ukazało się w Europie 20 lutego 1996 roku. Album dotarł do 27. miejsca na liście Billboard 200 i do 4. miejsca na brytyjskiej liście. Łączna sprzedaż przekroczyła dwa miliony egzemplarzy, co czyni go najlepiej sprzedającym się krążkiem w historii Sepultury.
Początkowo nie wszyscy krytycy byli ze sobą zgodni. Dziś jednak głosy są niemal jednomyślne. "Roots" stało się krążkiem który zrewolucjonizował podejście do muzyki metalowej. Dave Grohl przyznał publicznie, że płyta ta zmieniła jego życie, a zespoły takie jak Korn czy Slipknot wymieniały Sepulturę wśród swoich inspiracji.
Rozpad klasycznego składu
Sukces albumu zbiegł się z kryzysem wewnętrznym. Muzycy postanowili zrezygnować z usług Glorii Cavalery jako menadżerki, co doprowadziło do odejścia Maxa z Sepultury pod koniec 1996 roku. Niedługo później wokalista powołał do życia Soulfly, przenosząc do nowego projektu muzyczne eksperymenty. Sepultura zastąpiła go wokalistą Derrickiem Greenem i wydała kolejny album, "Against", w 1998 roku.









