Ozzy Osbourne zmarł 22 lipca 2025 r., 17 dni po pożegnalnym koncercie "Back to the Beginning", który odbył się na stadionie w Birmingham. Oficjalną przyczyną śmierci 76-letniego wokalisty był zawał serca.
Ostatnie chwile frontmana Black Sabbath wyglądały dramatycznie - rozpoczętą przez Sharon Osbourne akcję reanimacyjną kontynuowano przez ok. 2-3 godziny.
Co już wiemy o filmowej biografii Ozzy'ego Osbourne'a?
Filmowa biografia słynnego Księcia Ciemności od lat znajduje się w planach Sony Pictures i Polygram Entertainment. W 2021 r. ogłoszono, że ma opowiedzieć nie tylko o niezwykłym życiu rockmana, ale również o jego wielkiej miłości do żony Sharon Osbourne. Scenariusz miał napisać Lee Hall, nominowany do Oscara za "Billy'ego Elliota".
Syn Ozzy'ego, Jack Osbourne, ujawnił, że scenariusz jest już gotowy, a rodzina wokalisty rozpoczęła poszukiwania reżysera. W rozmowie z E! News zdradził również, że mają na oku aktora, który mógłby wcielić się w Ozzy'ego. Jego nazwiska na razie nie może jednak ujawnić. Rozmowy w tym temacie miały się odbyć.
"Jeśli wszystko pójdzie z planem, będzie to prawdziwa petarda" - powiedział Jack Osbourne.
Jego zdaniem, produkcja ma przede wszystkim dać fanom Ozzy'ego dokładnie to, czego oczekują. Z tego powodu rodzina nie chce, aby biografia była "artystycznym, ezoterycznym filmem biograficznym". Jak tłumaczy syn muzyka, podejście do produkcji jest proste: "Musimy dać fanom to, czego chcą". Dotyczy to również historii opowiedzianej w filmie.
"To są nasi ludzie. To dla nich tworzymy, to dla nich mój tata pisał muzykę, dla nich koncertował. To był wielki motyw przewodni" - mówi Jack Osbourne, który wraz z rodziną zajmuje się spuścizną muzyka. Jego zdaniem właśnie oczekiwania fanów powinny wyznaczać kierunek prac nad filmem.
Ozzy Osbourne po raz ostatni na scenie. Wyjątkowe pożegnanie
Przypomnijmy, że 5 lipca 2025 r. na stadionie Villa Park na koncercie "Back to the Beginning" po raz ostatni wystąpił klasyczny skład Black Sabbath: Ozzy Osbourne (wokal), Tony Iommi (gitara), Geezer Butler (bas) i Bill Ward (perkusja).
Hołd legendzie ciężkiego grania złożyli wówczas m.in. Metallica, Slayer, Tool, Guns N' Roses, Pantera, Gojira, Halestorm, Alice In Chains, Lamb Of God, Anthrax, Mastodon i Rival Sons.
Zagrały też dwie supergrupy złożone przez gitarzystę Toma Morello (Rage Against The Machine) z takich gwiazd, jak m.in. Billy Corgan (The Smashing Pumpkins), David Draiman (Disturbed), Nuno Bettencourt (gitarzysta Extreme), Lzzy Hale (Halestorm), Mike Bordin (Faith No More), Adam Wakeman, David Ellefson (były basista Megadeth), Scott Ian i Frank Bello (gitarzysta i basista Anthrax), Whitfield Crane (wokalista Ugly Kid Joe), Sleep Token II (Sleep Token) i Yungblud oraz Danny Carey i Adam Jones (perkusista i gitarzysta Tool), Jake E. Lee (były gitarzysta Ozzy'ego Osbourne'a), KK Downing (gitarzysta KK's Priest, eks-Judas Priest), basista Rudy Sarzo (m.in. Ozzy Osbourne, Whitesnake, Quiet Riot), Sammy Hagar (eks-Van Halen), Papa V Perpetua (Ghost), Vernon Reid (Living Colour), Steven Tyler (Aerosmith), Travis Barker (perkusista Blink-182), Ronnie Wood (gitarzysta The Rolling Stones) i Andrew Watt.












