Stołeczny Chainsword nagrał własną wersję utworu legendy death metalu. Kogo wzięli na warsztat?
Deathmetalowa grupa Chainsword z Warszawy wypuściła nowy singel będący przeróbką numeru z repertuaru Cannibal Corpse. Cover "Death Walking Terror" pojawi się już niebawem na kompilacji ku chwale legendy gatunku z USA.

Utwór "Death Walking Terror" jest interpretacją kompozycji z nowszej ery Cannibal Corpse, a dokładnie z wysoko ocenianego albumu "Kill", który - powstali w nowojorskim Buffalo - luminarze florydzkiego death metalu opublikowali w roku 2006 . Wybór tego konkretnego utworu, jak czytamy, pozwolił na zaprezentowanie materiału w charakterystycznej dla zespołu stylistyce deathmetalowej.
Chainsword w bezlitosnym natarciu. Gdzie trafi cover warszawskich deathmetalowców?
"Czas na coś nowego. Dlaczego Cannibal Corpse? 'Death Walking Terror'? Czyż nie wyborny soundtrack pod marsz World Eatersów! To będzie nasz wkład w kompilację w hołdzie Cannibal Corpse 'Butchered By Death', która wygryzie wam rany w ciele! 'Death Walking Terror' naciera bez litości. Najwyższa więc pora, by pokazać wam, jak ten inspirujący bluźnierczy hymn z 'Kill' brzmi w wydaniu Chainsword. Liczymy, że się wam spodoba!" - napisali muzycy stołecznej formacji.
Nagrań dokonano w styczniu 2025 roku w studiu Sound Of Records z Mikołajem Kiciakiem za konsoletą, jako część sesji do ostatniego materiału "Chapter XII". Za miks, podobnie jak przy poprzednich wydawnictwach, odpowiada Haldor Grunberg z Satanic Audio.
Przeróbka "Death Walking Terror" powstała z myślą o "Butchered By Death" - kompilacyjnym albumie w hołdzie Cannibal Corpse, żywej legendzie death metalu, która już za dwa lata obchodzić będzie 40. urodziny. Podziemna kompilacja, której pomysłodawcą jest śląska grupa Tortured Corpse, trafi na rynek w wersji CD oraz cyfrowo na przełomie wiosny i lata. W sumie znajdziemy na niej 18 coverów w wykonaniu 18 zespołów, w tym m.in. Avulsed, Traumy, Mass Insanity, Vephar, Uborn Suffer czy Mortis Dei.
Dodajmy, że singel "Death Walking Terror" to zarazem ostatni numer Chainsword zarejestrowany przed zmianą perkusisty. Nowym bębniarzem zespołu został Herr T. Fugit Ordo Chronis, muzyk znany z grup Parahuman i Tankograd. Zastąpił on na tym stanowisku współzałożyciela formacji Tomasza "Herr Feldgrau" Walczaka, który był członkiem składu od początku działalności, czyli od roku 2016, a obecnie kontynuuje działalność muzyczną w innych zespołach (m.in. Tankograd, Weedpecker).
Jak Chainsword poradzili sobie z "Death Walking Terror"? Sprawdźcie tutaj!
Istnieje też duże prawdopodobieństwo, że "Death Walking Terror" w interpretacji Chainsword usłyszymy już w sobotę 16 maja podczas dziewiątej edycji cyklicznej imprezy Metal Vulture, która odbędzie się w klubie Semafor w Skarżysku-Kamiennej (główną gwiazdą wydarzenia będzie szczecińskie Quo Vadis; na scenie pojawią się również deathmetalowi eksperymentatorzy z warszawskiego Deamonolith i węgierski Türböwitch spod znaku speed / thrashu o punkowej żywiołowości).
Chainsword - kim są?
Grupa, powstała w 2016 roku w Warszawie, ma w swoim dorobku szereg singli oraz dwa duże albumy: przychylnie oceniany w kraju i zagranicą debiut "Blightmarch" (Godz Ov War Productions; 2021 r.) i "Born Triumphant" (wydany niezależnie w lutym 2024 r.). W maju 2025 roku zespół opublikował własnym sumptem EP-kę "Chapter XII", która zyskała wiele przychylnych recenzji, a także znalazła się wśród wydawnictw miesiąca portalu Metal Injection; materiał ten formacja promowała serią koncertów po kraju.
Chainsword zagrał liczne koncerty klubowe w kraju. Występował także na wielu festiwalach, m.in. na polskim Summer Dying Loud oraz Black Waves Fest, węgierskim Insane Hellride Fest czy fińskim Mökäfest.
Wyjaśnijmy także, iż twórczość Chainsword łączy w sobie uwielbienia dla oldskulowego death metalu z zamiłowaniem do Warhammer 40,000 (lub Warhammer 40K; strategicznej gry bitewnej osadzonej w futurystycznym świecie) oraz tematyki wojennej, ze szczególnym uwzględnieniem dwóch wojen światowych ubiegłego stulecia.
"Chainsword gra oldskulowy death metal - brudny, ciężki i twardy, jak życie szeregowego na froncie. Zespół umiłował muzycznie lata 90. ubiegłego wieku, a tekstowo Warhammera 40K oraz obie wojny światowe poprzedniego stulecia" - czytamy o twórczości warszawskiej formacji, obok której nie powinni przejść obojętnie zwłaszcza fani kultowych brytyjskich grupy Bolt Thrower i Benediction, amerykańskiego Frozen Soul czy niderlandzkich Hail Of Bullets i Asphyx.
"Chainsword powstał, by toczyć wojnę. To pięcioosobowa brygada stworzona, by podsycać płomień konfliktu i szerzyć death / doommetalową pożogę, krocząc drogą mającą na celu sprowadzenie na koncertową scenę piekła wojny. Dołączcie do ofensywy!" - własnymi słowami wzywają legiony wyznawców muzyki metalowej ciężkiego kalibru członkowie warszawskiego kwintetu.
Aktualnie w zwartych szeregach Chainsword defilują tryumfalnie wokalista Michał "Herr Brummbär" Lipka, basista Alfred Józwa Kaczorowski alias Wütender Ente oraz dwaj gitarzyści: Kamil Wierzbowski vel Sarin Spreizer i Adam "Herr Hoffmann" Dobosz; a także wspomniany nowy perkusista Jakub Kaźmierski, który w stołecznej formacji figuruje pod pseudonimem Herr T. Fugit Ordo Chronis.








