Nowy longplay Sigh powstał w szeregu studiów nagraniowych, zaś jego miksem i masteringiem ponownie zajął się niemiecki fachowiec Lasse Lammert w studiu LSD w Lubece.
Sigh: Album "Goh-ka" gotowy. O czym opowiada najnowsze dzieło słynnych Japończyków?
Tytuł płyty ma potrójne znaczenie, "Goh-ka" oznacza bowiem ogień piekielny palący grzeszników, ogień trawiący świat na koniec czasu oraz karmę. Głównym motywem wizualnym oraz obecnym w tekstach jest Kuso-zu (jap. obrazy dziewięciu faz) - tradycyjna w Japonii seria buddyjskich malowideł lub ilustracji przedstawiających dziewięć etapów pośmiertnego rozkładu ludzkiego ciała.
Owe makabryczne działa o głębokim walorze medytacyjnym stworzono w celu zadumy nad nietrwałością życia, nieuchronnością śmierci oraz wyzbyciem się przywiązania do fizycznego piękna i świata materialnego. Obrazy te ukazują więc jawnie brutalną rzeczywistość, mówiącą o tym, iż niezależnie od doczesnego piękna, prędzej czy później każdy z nas będzie martwy. W tym sensie okładka oraz ilustracje zdobiące album "Goh-ka" stanowią same w sobie przykład Kuso-zu, na którego podstawie powstał niegdyś również wywodzący się z tradycji japońskiego buddyzmu poemat "Kuso-shi".
"Z muzycznej perspektywy, gdybyście umieścili w jednym kotle główne składniki Celtic Frost, Voivod, Black Sabbath, filmów grozy i Japonii, a następnie wszystko to wymieszali, otrzymalibyście 'Goh-ka'. Na trwającym blisko godzinę albumie nie brakuje także licznych dodatkowych przypraw takich jak rock psychodeliczny, rock progresywny i muzyka klasyczna" - czytamy o nowym materiale kultowej grupy z Tokio, który Mirai Kawashima, multiinstrumentalista, wokalista, założycieli i lider Sigh, określa jako równie osobisty, co płyta "Shiki" z 2022 roku.
Dodajmy, że na "Goh-ka" wspomnianego lidera Sigh, śpiewającą saksofonistkę Dr Mikannibal (prywatnie żonę Miraia Kawashimy) oraz gitarzystę Nozomu Wakaiego wsparły sesyjnie dwie wybitne postacie metalowej sceny. Pierwszą z nich jest Frédéric Leclercq - francuski basista m.in. Loudblast, międzynarodowej supergrupy Sinsaenum, były muzyk londyńskiego Dragonforce, a także członek Kreator, legendy teutońskiego thrashu. Drugim sesyjnym muzykiem jest Mike Heller, uznany nowojorski perkusista i nauczyciel gry na tym instrumencie, bębniarz znany z m.in. Raven, Malignancy i Fear Factory.
By tego było mało, w utworze "Unputenpu" gitarową solówkę zagrał gościnnie Mikael Åkerfeldt, frontman i lider szwedzkiego Opeth - tuzów progresywnego grania o deathmetalowych proweniencjach.
Ze zwiastunem album "Goh-ka" Sigh możecie się zapoznać poniżej:
Premiera płyty "Goh-ka" odbędzie się 4 września nakładem renomowanej angielskiej Peaceville Records. Materiał dostępny będzie m.in. cyfrowo, w wersji CD w digipacku oraz jako dwupłytowy album winylowy. Tego samego dnia legendarna formacja ze stolicy Japonii zagra koncert w Krakowie.
Sigh przed wizytą w Polsce. Co już wiemy?
Grupa Sigh, obwołana "kultowym i jednym z najbardziej innowacyjnych zespołów w historii black metalu", powróci do Polski na jeden koncert, który odbędzie się 4 września w krakowskim klubie Zaścianek.
Japończycy wystąpią w stolicy Małopolski w ramach trasy pod szyldem "An Inferno Over Europe 2026", której gościem specjalnym będzie (również w Krakowie) Devil Master - black / punkowy kwartet z Filadelfii.
Przypomnijmy, że japoński zespół swój awangardowy black metal od samego początku rozwijał w mało oczywistych kierunkach - najpierw dodając do niego choćby dźwięki fortepianu, a następnie sięgając po wpływy progresywne, psychodeliczne oraz jazzowe. Dość powiedzieć, że "Scorn Defeat" (1993 r.), debiutancki album Sigh, ukazał się nakładem należącej do Euronymousa wytwórni Deathlike Silence. Materiał ujrzał światło dzienne krótko po śmierci gitarzysty norweskiego Mayhem.
"Blisko czterdziestoletnia, niezwykle bogata kariera Sigh czyni go zespołem absolutnie wyjątkowym, którego koncerty przybierają teatralny wymiar" - czytamy w zapowiedzi wydarzenia.
Bilety na krakowską imprezę - organizowaną przez WiniaryBookings - dostępne są w cenach od 115 zł.
Sigh - szczegóły albumu "Goh-ka" (tracklista):
- "Kuso-shi 1, 2, and 3"
- "Jigoku-Zoshi 1: Unkamusho"
- "Anzenshokon"
- "Kuso-shi 4, 5, and 6"
- "Shoso"
- "Unputenpu"
- "Jinmenjushin"
- "Jigoku-Zoshi 2: Tokatsujigoku"
- "Kushukankyo"
- "Kuso-shi 7"
- "Kuso-shi 8 and 9 / Mettaijakujo"











