Według doniesień amerykańskiego serwisu TMZ Sid Wilson miał dowiedzieć się o zakończeniu współpracy w piątek 31 lipca. Decyzja miała być ostateczna, ale jej powodów nie ujawniono. Wiadomość oparto na relacji anonimowego informatora, który miał znać sytuację wewnątrz zespołu.
Kilka godzin później głos zabrał gitarzysta Slipknot Jim Root. Nie odniósł się bezpośrednio do przyszłości Wilsona, jednak jego wpis trudno było całkowicie oderwać od pojawiających się publikacji.
"Nie wierzcie we wszystko, co czytacie. Zatrzymajcie się, pomyślcie, weźcie oddech i dajcie sobie chwilę. Może warto po prostu poczekać, aż pojawi się więcej informacji" - napisał muzyk.
Słowa Roota nie są formalnym zaprzeczeniem, ale wyraźnie studzą emocje. Na oficjalnej stronie oraz w mediach społecznościowych Slipknot nie opublikowano dotąd komunikatu dotyczącego zmiany składu. Milczy również sam zainteresowany. Informację o jego odejściu należy więc na razie traktować jako doniesienie medialne, a nie potwierdzony przez grupę fakt.
Slipknot ma za sobą serię zmian
Skład grupy z Des Moines od dawna nie przypomina już dziewięcioosobowej ekipy znanej z teledysków do "Wait and Bleed" czy "Spit It Out". Basista Paul Gray zmarł w 2010 roku, natomiast perkusista Joey Jordison odszedł z zespołu w 2013 roku i zmarł osiem lat później. Z Slipknot rozstał się również Chris Fehn, a w 2023 roku zakończono współpracę z Craigiem Jonesem. W tym samym roku z grupy został usunięty perkusista Jay Weinberg, którego później zastąpił Eloy Casagrande.
Jeśli informacje dotyczące Sida Wilsona zostaną potwierdzone, z klasycznej dziewiątki w składzie Slipknot pozostaną już tylko czterej muzycy: Corey Taylor, Shawn "Clown" Crahan, Mick Thomson oraz Jim Root.
Ewentualne odejście Wilsona miałoby znaczenie nie tylko ze względu na długość jego stażu. Slipknot przez lata budował wizerunek zwartej, niemal anonimowej grupy, której członkowie występowali w maskach i posługiwali się numerami. Wilson, oznaczony numerem "0", był jednym z najbardziej rozpoznawalnych elementów tej koncepcji.
Co dalej z nowym albumem Slipknot?
Zamieszanie pojawiło się w momencie, gdy muzycy ponownie pracują nad premierowym materiałem. Jim Root zdradził niedawno, że zgromadzili około 50 pomysłów i aranżacji. Nie wszystkie są jeszcze pełnymi utworami, a zespół chce pozwolić kompozycjom rozwijać się bez narzucania sobie zbyt szybkiego terminu zakończenia prac.
Gitarzysta porównał ten proces do sesji nad albumem "We Are Not Your Kind". Muzycy zajmują się jednym pomysłem, odkładają go, przechodzą do następnego, a później wracają do wcześniejszych wersji i próbują nadać im nowy kierunek.
"To trochę jak kręcenie filmu. Wielu reżyserów mówi, że tak naprawdę go nie kończy, tylko w pewnym momencie przestaje nad nim pracować" - tłumaczył Root.
Ostatnią regularną płytą Slipknot pozostaje "The End, So Far" z 2022 roku. Nie wiadomo jeszcze, kiedy ukaże się jej następca ani czy Sid Wilson uczestniczy w powstającym materiale.









![Zespół O.N.E. na OFF Festivalu: Jesteśmy kulą pozytywnej energii [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N5GQUE4GV542Y-C401.webp)

