Phil Campbell nie żyje. Kultowy gitarzysta Motörhead miał 64 lata
Świat muzyki obiegła smutna informacja. Zmarł Phil Campbell, wieloletni gitarzysta legendarnego zespołu Motörhead. Muzyk miał 64 lata. "Zawsze trafialiśmy na świetną publiczność, bardzo entuzjastyczną. Uwielbiam grać w Polsce, więc bardzo cieszę się na powrót i ponowną zabawę" - mówił Campbell Interii Muzyce jesienią 2025 roku.

Wiadomość o śmierci Phila Campbella przekazał w mediach społecznościowych zespół Phil Campbell and the Bastard Sons, w którym gwiazdor występował razem ze swoimi synami.
Phil Campbell nie żyje. "Nie lubię nazywać siebie liderem zespołu"
Rodzina gitarzysty poinformowała, że Phil Campbell zmarł spokojnie po długiej i trudnej walce o zdrowie. Jak wiadomo, był po skomplikowanej operacji i pobycie na oddziale intensywnej terapii. Bliscy muzyka podkreślili, że był oddanym mężem, ojcem i dziadkiem, a jego muzyka i wspomnienia pozostaną z fanami na zawsze.
Phil Campbell przez ponad 30 lat koncertował u boku Lemmy'ego Kilmistera w legendarnej grupie Motörhead. Po śmierci lidera w 2015 roku, gitarzysta skupił się na rozwoju zespołu Phil Campbell and The Bastard Sons, który współtworzył razem z trójką swoich synów. Muzycy na początku grudnia zeszłego roku odwiedzili Polskę w ramach trasy celebrującej 50 lat Motörhead.
"Nie lubię nazywać siebie liderem zespołu. To wszystko jest demokratyczne. W wielu sprawach pozwalam im podejmować decyzje, a jeśli czuję, że coś jest nie tak, to się wtrącam. Robią za kulisami dużo pracy. Czasem się nie zgadzamy, jak każda rodzina, ale radzimy sobie z tym również jako rodzina. Nic nie jest w życiu łatwe, ale jestem z tego naprawdę dumny. To dość wyjątkowa sytuacja - być w dużym zespole rockowym z trójką moich dzieci. Nie wiem, czy ktoś inny robi coś takiego" - wspomniał Phil Campbell w wywiadzie z Tymoteuszem Hołyszem z Interii Muzyki w listopadzie 2025 roku.





![Brad Mehldau i Christian McBride w Katowicach: „90 minut maestrii” [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000MN4VR27UP0VDA-C401.webp)


