Smutną informację o odejściu Shauna Glassa przekazali 1 lipca byli koledzy z formacji SOiL, a niedługo później potwierdzili ją inni przyjaciele z branży. Lider Machine Head, Robb Flynn, ujawnił w mediach społecznościowych, że przyczyną zgonu muzyka były powikłania po udarze, którego doznał około miesiąc wcześniej. Członkowie SOiL zamieścili w sieci poruszające oświadczenie. Mimo chłodnych relacji po odejściu Glassa w 2007 roku, wyrazili wdzięczność za wspólne początki.
"Chcielibyśmy poświęcić chwilę, aby pożegnać naszego byłego gitarzystę, Shauna Glassa [...]. Chociaż od czasu jego odejścia w 2007 roku byliśmy w rozłamie i nie utrzymywaliśmy dobrych relacji, wciąż był ważną częścią SOiL w latach początkowych. Przez długi czas był też dobrym przyjacielem i towarzyszem. Mieliśmy wiele śmiechów i wspaniałych chwil w tamtych czasach. Będziemy wspominać te czasy z ciepłymi wspomnieniami i uśmiechami. Smutno nam z powodu jego odejścia i chcielibyśmy przesłać jego rodzinie nasze kondolencje w tym czasie żałoby" - przekazał zespół.
Zobacz również:
Przyjaciele wspominają gitarzystę
O śmierci Glassa wypowiedzieli się również inni artyści, podkreślając jego niezwykłe oddanie ciężkim brzmieniom. Perkusista Nonpoint, Robb Rivera, opisał zmarłego jako człowieka całkowicie oddanego muzyce, z którym od lat kontaktował się niemal codziennie. Za pośrednictwem swojego Instagrama głos zabrał również Robb Flynn, który znał Glassa od czasów nastoletnich: "Mój świat stracił dziś legendę. [...] Szczerze mówiąc, jestem po prostu odrętwiały i w szoku, że piszę te słowa. Spotkałem Shauna, gdy miałem 19 lat. Stał przed The Stone w San Francisco na Broadwayu, czekając, żeby wejść na thrashowy koncert. Przyleciał specjalnie, żeby tam być. [...] Przez dziesięciolecia nie mijał tydzień bez maila, SMS-a czy telefonu od niego. Nowy zespół, którego musiałem posłuchać. Plotki ze świata muzyki. Zdjęcia, na których dumnie nosił merch Machine Head albo Killers & Kings. Riffy, które napisał. Piosenki, które właśnie skończył. Zdjęcia z wakacji z jego synem Madduxem, którego absolutnie uwielbiał" - czytamy.
Kariera pełna sukcesów
Shaun Glass to postać niezwykle zasłużona dla rozwoju amerykańskiej sceny muzycznej. Rozpoczynał w zespołach Terminal Death i Sindrome, by następnie dołączyć jako basista do deathmetalowego Broken Hope, z którym nagrał albumy "Repulsive Conception" i "Loathing". Największy komercyjny sukces odniósł jednak z SOiL, współtworząc kultowy album "Scars" oraz hitowy singiel "Halo", który przyniósł grupie międzynarodową sławę. Po odejściu z SOiL, założył grupę Dirge Within. W ostatnich latach muzyk poświęcał się działalności w zespole Repentance, nieustannie aktywnie uczestnicząc w życiu środowiska metalowego.











