Nie żyje Gerard Niemczyk. Nagrywał z czołówką polskiej sceny
Po walce z ciężką chorobą nowotworową zmarł Gerard Niemczyk. Perkusista miał na koncie nagrania z czołówką metalowego podziemia, ale także gwiazdami ze sceny popowej.

Pod koniec 2024 r. przyjaciele ze środowiska metalowego uruchomili zbiórkę na pokrycie kosztów leczenia i specjalistycznego żywienia medycznego. Wtedy szeroka publiczność dowiedziała się o problemach zdrowotnych Gerarda Niemczyka, nazywanego legendą polskiej perkusji.
W marcu 2024 r. zdiagnozowano u niego nowotwór złośliwy przegrody nosowej oraz zatok przynosowych. Z powodu choroby muzyk nie mógł wykonywać swojego zawodu, a jedynym źródłem utrzymania były świadczenia jego niepełnosprawnej żony. Na skutek choroby i inwazyjnego leczenia (chemioterapia i radioterapia) stracił prawie 50 kg wagi.
Nie żyje Gerard Niemczyk
Informacja o śmierci Gerarda Niemczyka obiegła media społecznościowe. Na profilu perkusisty na Facebooku pojawiły się wspomnienia i kondolencje od muzycznych przyjaciół. "Brak słów", "Bardzo smutno dziś", "Żegnaj cudowny człowieku" - czytamy we wpisach.
Gerard Niemczyk związany był z takimi zespołami, jak m.in. Atrocious Filth, Schismatic, Mordor, Death Sea, Gladiator, Holy Death, Symbolic Immortality, a ostatnio Pretor i Remission. W studiu wspierał też grupę Lux Occulta.
Poza metalową sceną perkusista, aranżer i multiinstrumentalista nagrywał też z gwiazdami muzyki pop, jak m.in. Maciej Maleńczuk i Paweł Kukiz (wspólna płyta "Starsi Panowie"), Gienek Loska, Justyna Steczkowska, Kayah czy Maria Sadowska.









