W pożegnaniu Casey Orr przekazał, że Chuck Varga zmarł spokojnie, a przy jego boku była żona Bambi: "Chuck Varga opuścił ten ziemski padół. Odszedł spokojnie, a jego ukochana żona Bambi trzymała go za rękę. Był człowiekiem jedynym w swoim rodzaju. Jako artysta, performer, człowiek wykształcony i dżentelmen. Jestem lepszym człowiekiem dzięki temu, że go znałem, a świat stał się uboższy po jego odejściu".
Basista napisał też, że w Valhalli Vargę prawdopodobnie przywitali już Dave Brockie i Cory Smoot, nieżyjący członkowie GWAR. Na koniec zwrócił się do fanów: "Wznieście kieliszek i opowiadajcie jego historie. Legendy nigdy nie umierają. Chwała Vargowi! Chwała Sexecutionerowi!"
Egzekutor w skórzanym stroju
Na koncertach GWAR Varga był znany przede wszystkim jako Sexecutioner - groteskowy kat w skórzanym stroju był jego autorskim pomysłem. Postać stała się jednym ze znaków rozpoznawczych scenicznego świata zespołu. Varga wcielał się w nią od 1985 do 2022 roku.
W 1997 roku odszedł ze stałego składu koncertowego. Przeniósł się do Nowego Jorku, gdzie zaczął pracować przy produkcjach na Broadwayu. Z GWAR i swoją postacią był jednak związany jeszcze przez wiele lat.
Oprócz występów w roli Sexecutionera Varga także śpiewał. Jego głos słychać m.in. w utworze "Sexecutioner". Śpiewał też główną partię w "RagNaRok", tytułowym numerze z płyty "Ragnarok" z 1995 roku. Współtworzył ponadto dwa filmy związane z zespołem, w tym "Phallus in Wonderland", nominowany do nagrody Grammy.
Współtwórca świata GWAR
GWAR powstał w 1984 roku w Richmond w stanie Wirginia. Od początku był czymś więcej niż zespołem muzycznym. Grupa zbudowała własne, groteskowe uniwersum pełne potworów i fantastycznych stworów, z satyrą i metalową agresją w teatralnym wydaniu.
Varga był częścią tego projektu niemal od pierwszych dni. Na początku lat 80. studiował na Virginia Commonwealth University i razem z innymi założył w Richmond pracownię Slave Pit Studios. Tam powstawały kostiumy, rekwizyty, scenografie i filmy GWAR. Choć Varga nie należał do oryginalnego składu zespołu, muzycy zawsze nazywali go członkiem-założycielem ze względu na duży wkład we współtworzenie całego przedsięwzięcia.
Na Instagramie zespołu opublikowano osobne oświadczenie o odejściu Chucka: "Niektóre straty bolą bardziej niż inne. Kilka dni temu świat stracił Chucka Vargę, a GWAR jednego ze swoich. Chuck był Sexecutionerem i jednym z członków-założycieli GWAR. Był przy narodzinach tej dziwnej, obrzydliwej i pięknej istoty. Pomagał tworzyć świat, którym stał się GWAR. [...] Był z nami od początku, a nawet wcześniej, gdy GWAR dopiero szukał swojej tożsamości. Później Chuck rozwinął skrzydła jako artysta scenograficzny, pracując przy filmach, w teatrze i w innych dziedzinach sztuk wizualnych. Niestety Sexecutioner wrócił teraz do domu, by połączyć się ze swoimi braćmi Scumdogami, Oderusem Urungusem i Flattusem Maximusem. Dla tych z nas, którzy go znali, Chuck był kimś więcej niż postacią w kostiumie potwora. Był artystą, wokalistą, prawdziwym performerem, a przede wszystkim bratem dla każdego w zespole. Był jedną z osób, dzięki którym GWAR w ogóle mógł powstać. Myślami jesteśmy z ukochaną żoną Chucka, Bambi, z jego rodziną, przyjaciółmi i ze wszystkimi, którzy mieli zaszczyt go znać".
Fani wsparli muzyka w chorobie
O chorobie nowotworowej Varga poinformował wiosną 2026 roku. Muzycy GWAR zorganizowali wtedy pomoc. Zespół założył zbiórkę na leczenie, opiekę hospicyjną, specjalistyczny sprzęt medyczny i dodatkowe wsparcie pielęgniarskie.
Pieniądze, otwiera się w nowym oknie miały też pomóc w utrzymaniu mieszkania Vargi na Brooklynie. Jego żona Bambi rzuciła pracę, żeby zapewnić mu stałą opiekę.
Wcześniej GWAR prosił fanów o oddawanie krwi w związku ze stanem zdrowia muzyka. Później zespół podał, że w akcji wzięło udział ponad 900 osób.










