Reklama

Nergal: "Niosę swój krzyż. Odwrócony"

"Mam wrażenie, że z jednej strony neguję religię, ale z drugiej jestem blisko niej cały czas" - wyznaje lider grupy Behemoth Adam 'Nergal' Darski.

W obszernym wywiadzie udzielonym Piotrowi Najsztubowi dla "Gazety Wyborczej" wróg publiczny numer jeden katolickiej Polski opowiada m.in. o stosunku do religii i polskiej tradycji.

Reklama

"Jakoś nie siłuję się z faktem, że tutaj się urodziłem, że tak zostałem wychowany. Zawsze czułem, że jesteśmy ofiarami czasu i przestrzeni. Akurat tutaj nas wyrzuciło z łona matki, pod tą szerokością geograficzną, gdzie monopol na prawdę ma religia katolicka" - powiedział artysta.

"Sam mam wrażenie, że z jednej strony neguję religię, ale z drugiej jestem blisko niej cały czas. Ten full kontakt stwarza bliskość, jesteśmy jak brat z siostrą" - komentuje Nergal.

Lider grupy Behemoth odniósł się również do osoby Ryszarda Nowaka, który wytoczył proces Nergalowi o znieważenie uczuć religijnych. Po uniewinnieniu muzyka i wniesieniu kasacji przez powoda, sprawa trafiła do Sądu Najwyższego.

"Jestem łatwym celem, bo stoję 'na świeczniku', a przecież zespołów tzw. obrazoburczych, które uprawiają muzykę radykalną, uderzającą w tzw. uczucia religijne, są w Polsce setki" - twierdzi.

"Ale ja się uśmiecham do tego, że jesteśmy kreowani na największego wroga publicznego, że zespół powinien być zakazany. Każdy niesie swój krzyż, nawet ja. Odwrócony, ale niosę" - dodał Nergal.

Zobacz teledyski Behemotha na stronach INTERIA.PL!

Gazeta Wyborcza

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Behemoth | cały | Adam 'Nergal' Darski | Adam Nergal Darski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje