Występ Abbath na fińskim SaariHelvetti skończył się jeszcze zanim na dobre się rozpoczął. Wokalista i gitarzysta pojawił się na scenie bez swojego charakterystycznego makijażu i kostiumu, choć jego koledzy z zespołu byli ubrani w swoje standardowe sceniczne stroje. Grupa próbował wykonać utwór "To War". Po kilku minutach podejść koncert został nagle przerwany. Lider rzucił gitarą, a następnie zszedł ze sceny.
Na nagraniu zobaczyć możemy, jak pozostali muzycy również znikają z oczu publiczności. Po krótkiej chwili głos zabrał perkusista Ukri Suvilehto. Muzyk przeprosił uczestników festiwalu i całą sytuację usprawiedliwiał stanem zdrowia wokalisty: "Powiedzmy, że nie powinno nikogo dziwić, że nasz wokalista ma problemy zdrowotne. Bardzo nam przykro, że ten koncert został przerwany. Zrobiliśmy wszystko, co mogliśmy".
Informację o problemach zdrowotnych lidera potwierdził także organizator festiwalu.
Fani nie kryją rozczarowania i złości
Pod nagraniami z wydarzenia pojawiły się liczne reakcje rozczarowanych osób. Część komentujących wskazywała na uzależnienie lidera jako przyczynę sytuacji i krytykowała powtarzające się problemy podczas występów: "Co za policzek dla fanów. Wspieranie artystów nigdy nie było droższe, a on ciągle robi takie rzeczy. Nie ma żadnego wytłumaczenia takich czynów, a co dopiero, gdy się powtarzają. Niech go szlag. [...] Nie miał swojego komicznego makijażu ani zbroi, a i tak udało mu się ośmieszyć", "Smutne. Na trzeźwo jest miłą osobą. Robi dużo szkód swojej kapeli. Mam nadzieję, że kiedyś w końcu ogarnie swoje sprawy".
Podobna sytuacja wydarzyła się już wcześniej
To nie pierwszy przypadek, gdy występ Abbath został zakończony przed czasem. W 2019 roku grupa zagrała w Argentynie tylko dwa utwory, po czym odwołała resztę koncertów zaplanowanych w ramach południowoamerykańskiej trasy.
Wtedy również mówiło się o problemach zdrowotnych wokalisty. Później wiązano je z jego zmaganiami z uzależnieniem. Jeszcze w 2019 roku muzyk rozpoczął program leczenia.
"Nie jest tajemnicą, że walczę z uzależnieniem. Zrozumiałem, że nadszedł czas, aby podjąć walkę z tym demonem. Zdecydowałem się na terapię, która ma pomóc mi raz na zawsze wyjść z uzależnienia. Czuję większą motywację i determinację niż kiedykolwiek, aby wygrać tę walkę" - przekazywał wówczas muzyk.
Na początku 2020 roku Abbath przekazywał, że od dwóch miesięcy zachowuje trzeźwość i czuje się dobrze.










