Megadeth, uznawany za jedną z największych legend trash metalu, 5 lipca miał wystąpić na portugalskim festiwalu EvilLive. Choć wielu fanów czekało na popis muzyków z niecierpliwością, show ostatecznie nie doszło do skutku. Uczestnicy wydarzenia czekali już nawet pod barierkami, gdy po 30-minutowym opóźnieniu organizatorzy ogłosili, że Dave Mustaine i spółka nie pojawią się na scenie. Grający po amerykańskiej grupie Marilyn Manson miał z kolei wyjść do tłumu ze znacznym opóźnieniem.
Fani Megadeth nie wytrzymali po odwołanym koncercie. Zaczęli rzucać przedmiotami w stronę sceny
Przesunięcia w line-upie wywołały niemałe poruszenie wśród zgromadzonej publiczności. Na widowni rozległy się krzyki i gwizdy, a nawet buczenie. Niektórzy fani zaczęli rzucać w stronę sceny różnymi przedmiotami. Wydarzenie uwieczniono na nagraniach, które obecnie krążą po mediach społecznościowych i YouTube'ie.
Uczestnicy festiwalu nie zostali wówczas oficjalnie poinformowani o przyczynie odwołanego koncertu Megadeth. W sieci pojawiły się jednak spekulacje o sporej aktywności technicznych na scenie przed planowanym rozpoczęciem koncertu - co mogłoby wskazywać na próbę naprawienia usterek mechanicznych.
Megadeth wystosowali oświadczenie. "Ze smutkiem i frustracją informujemy"
Legendarny Megadeth postanowił zabrać głos w sprawie i opublikował oświadczenie, w którym podkreślił, że anulowanie koncertu nie było ich decyzją. "Z powodu problemów technicznych leżących poza naszą kontrolą ze smutkiem i frustracją informujemy, że nie będziemy w stanie zagrać dziś w Lizbonie. Nie chcieliśmy was zawieść. Jesteśmy równie rozczarowani tą sytuacją" - czytamy.











![Audioriver 2026: stopy już bolą, ale same rwą się do tańca [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000N1DOA2WISFTTP-C401.webp)