Kelly Osbourne ostro odpowiada na komentarze internautów. Nie gryzła się w język
Po odejściu Ozzy'ego Osbourne'a, jednej z największych legend muzyki, jego córka Kelly zmaga się nie tylko z żałobą, lecz także z lawiną komentarzy oceniających jej wygląd. W odpowiedzi celebrytka wydała mocne oświadczenie, a jej matka Sharon natychmiast stanęła w jej obronie.

Kelly Osbourne ponownie znalazła się w centrum dyskusji dotyczącej jej wyglądu. Po tym jak w mediach zaczęły pojawiać się uwagi o jej gwałtownej utracie wagi, 41-latka nagrała emocjonalne wideo opublikowane na Instagramie. W klipie, który później usunęła, tłumaczyła, że od śmierci ojca zmaga się z brakiem apetytu.
"Do osób, które myślą, że są zabawne i złośliwe, pisząc komentarze typu: ‚Czy jesteś chora?' albo ‚Przestań brać Ozempic, źle wyglądasz'. Mój tata zmarł, robię co mogę, by jakoś funkcjonować. Jedyną rzeczą, dla której żyję, jest teraz moja rodzina. Chcę dzielić się z wami tymi lepszymi chwilami, a nie moim cierpieniem. A tym wszystkim ludziom mówię: (...) się" - powiedziała Kelly.
W podobnym tonie wypowiedziała się kilka lat wcześniej w rozmowie z magazynem People, gdzie przyznała, że opinia publiczna nieustannie oceniała jej wygląd. "Byłam uzależniona (...) bywałam w fatalnym stanie, byłam nieuprzejma, wręcz okropna - ale więcej dostawałam za to, że byłam gruba, niż za cokolwiek innego. To absurd" - mówiła.
Sharon Osbourne o atakach na córkę: "To tarcza ludzi nieszczęśliwych"
Do sprawy odniosła się także Sharon Osbourne. W rozmowie z Piers'em Morganem wdowa po legendarnym wokaliście podkreśliła, że córka przeżywa niezwykle trudny czas i nie ma siły na konfrontowanie się z internetową nagonką.
"Ma rację. Straciła ojca, w tej chwili nie jest w stanie normalnie jeść" - stwierdziła Sharon. Dodała również, że krytyka często wynika z frustracji samych komentujących: "To tarcza ludzi nieszczęśliwych. To kwestia zazdrości i zniekształconego postrzegania innych… Szczerze mówiąc, współczuję takim osobom. Coś jest nie tak w ich życiu, nie są szczęśliwi".
Wypowiedzi Sharon odbiły się szerokim echem, bo rodzina Osbourne'ów od lat funkcjonuje w pełnym świetle reflektorów - od czasu rewolucyjnego reality show The Osbournes, które wczesnym milenium zmieniło sposób, w jaki telewizja przedstawia życie celebrytów. Dla wielu widzów rodzina stała się symbolem autentyczności, ale wraz ze sławą przyszła też bezlitosna krytyka.
Długa historia walki z ocenianiem wyglądu
Kelly Osbourne nie ukrywa, że temat wagi towarzyszył jej niemal przez całą karierę. Wielokrotnie opowiadała o wahaniach wagi i presji mediów. Mimo że w ostatnich latach przeszła metamorfozę, przyznaje, że komentarze nadal ranią.
"Nigdy nie przeczytacie artykułu o mnie, w którym nie ma wzmianki o mojej wadze" - mówiła w People. Jak dodała, próbowała "chyba wszystkiego" - operacji, leków, diet, ćwiczeń", zanim udało jej się uporządkować swoje myśli.
Szczególnie trudnym momentem była ciąża. Gdy spodziewała się syna Sida, niemal całkowicie zniknęła z mediów. "Przytyłam 45 kilogramów. Widziałam, co zrobili Jessice Simpson, i było to obrzydliwe. Bałam się, że mnie spotka to samo" - tłumaczyła. Decyzja o wycofaniu się z życia publicznego była dla niej formą samoobrony przed falą okrutnych komentarzy.
Utrata ojca pogłębia emocjonalne obciążenie
Śmierć Ozzy'ego Osbourne'a wywołała duże poruszenie w świecie muzyki, ale dla Kelly była przede wszystkim osobistą tragedią. W ostatnich miesiącach ich więź szczególnie się zacieśniła - celebrytka przyznała, że w czasie ciąży, gdy partner był w trasie, zamieszkała z rodzicami.
Spędzali wspólnie czas na grach, oglądaniu seriali i ćwiczeniach, dopasowując się nawzajem do swoich programów rehabilitacyjnych. Dziś Kelly podkreśla, że były to jedne z najcenniejszych chwil, jakie mogła przeżyć z ojcem.









