"Gdy sprawy wymykają się spod kontroli". Helloween z nową płytą "Giants & Monsters" przed koncertem w Polsce
29 sierpnia do sklepów i serwisów streamingowych trafiła płyta "Giants & Monsters" niemieckiej legendy metalu - Helloween. Przypomnijmy, że świętująca 40 lat na scenie formacja 29 października zaprezentuje się w Spodku w Katowicach.

Płyta "Giants & Monsters" muzycznie jest kontynuacją krążka "Helloween" z 2021 r. Materiał został zmiksowany w legendarnych studiach Wisseloord w Hilversum w Holandii (m.in. Iron Maiden. Judas Priest, Def Leppard), a nad produkcją czuwali Charlie Bauerfeind i Dennis Ward.
W dniu premiery albumu pojawił się nowy singel "A Little Is A Little Too Much", który stworzył wokalista Andi Deris.
Helloween: Kiedy ostatnia kropla powoduje ogromną powódź
"Chciałem napisać coś o ostatniej kropli, która powoduje ogromną powódź - odrobina to trochę za dużo. Sama historia jest nieco erotyczna. Dotyczy moich pierwszych doświadczeń z czasów nastoletnich. Zawsze marzysz o seksie i w końcu, kiedy już go uprawiasz, uświadamiasz sobie: Ok, minęła sekunda, zanim stało się coś, czego nie chciałeś w tamtej chwili. Ale tak poważnie, to chodzi tu o wszystkie drobne rzeczy, które wymykają się spod kontroli przy tej 'odrobinie więcej', i wtedy ta odrobina staje się tym 'za dużo'" - komentuje Andi Deris.
Dodajmy, że z nowym wydawnictwem Helloween świętuje właśnie cztery dekady swojej działalności. W ramach promocji "Giants & Monsters" grupa w połowie października rozpocznie europejską trasę. W jej ramach Niemcy 29 października zagrają w Spodku w Katowicach, a u ich boku pojawią się Finowie z Beast in Black. Zespół zapowiada odświeżoną, pełną niespodzianek setlistę, na której nie zabraknie również najnowszych kompozycji.
Helloween - 40 lat w służbie metalu
Założony przez Kaia Hansena, Michaela Weikatha, Markusa Grosskopfa i Ingo Schwichtenberga, Helloween wkroczył na scenę w 1985 roku. Dzięki swojej debiutanckiej EP-ce o tym samym tytule szybko zyskał sławę czołowego zespołu niemieckiego metalu, wyznaczając nowe standardy w melodii i szybkości. Rezygnując ze śpiewania, gitarzysta Kai Hansen powierzył obowiązki frontmana 18-letniemu Michaelowi Kiske.
Niedługo potem stworzyli swój pierwszy klasyk - "Keeper Of The Seven Keys Part I", album wypełniony po brzegi nieśmiertelnymi hymnami, takimi jak "Future World" i "I'm Alive". Drugi album z 1988 roku "Keeper Of The Seven Keys Part II" przyniósł im sławę po obu stronach Atlantyku. Zawierająca takie utwory jak "I Want Out" i szybujący "Eagle Fly Free" płyta zapewniła im występy u boku Iron Maiden, Ozzy'ego Osbourne'a i rodaków ze Scorpions.
Helloween na rozdrożu
W 1989 roku Kai Hansen opuścił zespół, aby założyć Gamma Ray. Helloween zwróciło się w stronę komercyjnego rocka wydając album "Pink Bubbles Go Ape". Po kontrowersyjnej płycie "Chameleon" z 1993 roku rozstali się z perkusistą Ingo Schwichtenbergiem, który zmarł dwa lata później. Michael Kiske wkrótce potem opuścił zespół. Helloween stanęło na rozdrożu. W 1994 roku zespół przerwał złą passę, rekrutując wokalistę Pink Cream 69, Andi Derisa, i dokonując powrotu do formy na albumie "Master Of The Rings". Był to początek nowej złotej ery zespołu. Albumy, które pojawiły się później - "The Time Of The Oath" (1996), "Better Than Raw" (1998) i ponury "The Dark Ride" (2000) - zainspirowały całe nowe pokolenie zespołów, co zaowocowało wspaniałą drugą falą europejskiego power metalu.
Dołączenie gitarzysty Sashy Gerstnera w 2002 roku i perkusisty Daniego Löble'a w 2005 roku na miejsce odchodzących członków zespołu Rolanda Grapowa i Uli Kuscha oznaczało definitywny koniec w zmianach w zespole. W tym składzie Helloween trwa do dziś.
W 2016 roku Kai Hansen i Michael Kiske powrócili do zespołu, aby stworzyć siedmioosobowy skład na trasę koncertową Pumpkins United, będącą celebracją imponującej historii zespołu. Trasa okazała się sukcesem tak dużym, że katapultowała zespół na nowy poziom kariery. 69 występów w 32 krajach na trzech kontynentach, wyprzedane areny i występy jako główne gwiazdy największych festiwali, takich jak Wacken, Rock Fest Barcelona czy jako jeden z głównych zespołów Rock in Rio. Ta trasa przyciągnęła ponad milion fanów i wzmocniły status Helloween.
Sukces był niesamowity. Zespół wszedł po nim do studia, aby stworzyć swój szesnasty, monumentalny album, zatytułowany po prostu "Helloween". Płyta dotarła na 1. miejsca sprzedaży w wielu państwach na całym świecie i utrzymywała się w top 10 przez długi czas. Helloween dowiedli tym albumem, że ich powrót na scenę jest jednym z najważniejszych wydarzeń w świecie metalu od czasu gdy Bruce Dickinson i Adrian Smith powrócili do Iron Maiden.










