Eddie Van Halen zrewolucjonizował pojmowanie heavy metalu. Muzyk obchodziłby dzisiaj 70. urodziny
Eddie Van Halen to legendarny gitarzysta, który zmarł 6 października 2020 roku. Miał 65 lat, gdy przegrał walkę z rakiem, jednak jego miłość do muzyki pozostała wartością, która wciąż inspiruje wiernych fanów, jak i coraz to nowszych słuchaczy na całym świecie. Dzisiaj, dokładnie 26 stycznia 2025 roku, artysta świętowałby swoje 70. urodziny.

Był kultową postacią jeszcze za życia. Inspirował kolegów z branży, skrupulatnie kolekcjonował fanów z całego świata, żył, bawił, wzruszał i zabawiał. Eddie Van Halen, bo o nim właśnie mowa, był znakomitym wirtuozem, gitarzystą i klawiszowcem rockowym pochodzenia holenderskiego. Jeden z założycieli zespołu hardrockowego Van Halen (do 1974 roku pod nazwą Mammoth) urodził się 26 stycznia 1955 roku w Amsterdamie.
Eddie Van Halen był częścią historycznej grupy. Ta zakończyła działalność po jego śmierci
Kwartet dowodzony przez braci Eddiego (gitara) i Alexa (perkusja) Van Halenów był jednym z najważniejszych zespołów rockowych lat 80. U ich boku za mikrofonem stał David Lee Roth, który w 1985 roku odszedł, aby rozpocząć solową karierę. Wtedy zastąpił go Sammy Hagar, a nieco ponad dekadę później na jego miejscu zameldował się Gary Cherone znany z Extreme. Po reaktywacji w 2003 roku wokalistą znów był Hagar, a trzy lata później na to stanowisko powrócił David Lee Roth, ale w miejsce Anthony'ego pojawił się Wolfgang Van Halen, 16-letni wówczas syn Eddiego.
Wydana w styczniu 1984 roku płyta o tytule "1984" okazała się ostatnim materiałem sygnowanym przez najsłynniejszy skład. To właśnie z tego albumu pochodzi hit "Jump", który pierwotnie wydano jako singel w grudniu 1983 roku.
"1984", razem z debiutanckim albumem zatytułowanym po prostu "Van Halen", to największe komercyjne sukcesy rockowej ekipy, które w samych Stanach Zjednoczonych uzyskały status diamentu za sprzedaż ponad 10 mln egzemplarzy. W ten sposób kwartet znalazł się w elitarnym gronie rockowych grup, mogących się pochwalić dwiema płytami z takimi wynikami. Pozostała czwórka to The Beatles, Led Zeppelin, Pink Floyd i Def Leppard.
Karierę rockowej formacji zakończyła śmierć Eddiego Van Halena. Wirtuoz gitary zmarł 6 października 2020 roku w wieku 65 lat. Bezpośrednią przyczyną śmierci muzyka był udar (w karcie śmierci zapisany jako incydent mózgowo-naczyniowy). Oficjalna sekcja zwłok stwierdziła również, że Van Halen cierpiał z powodu innych schorzeń, które w ostateczności doprowadziły do udaru. Gitarzysta miał raka płuc i skóry, arytmię oraz mielodysplazję szpiku (nazywana też stanem przedbiałaczkowym).



![Flea "Honora": Nieodwzajemniona miłość do trąbki [RECENZJA]](https://i.iplsc.com/000MOFT571IHX8C1-C401.webp)





