Behemoth: Jesteśmy skazani na śmierć. Nowe wydawnictwo "I, Scvlptor"
Szykująca się do występu w roli headlinera Mystic Festivalu w Gdańsku grupa Behemoth zapowiedziała premierę nowego wydawnictwa. Nergal opisuje "I, Scvlptor" jako dzieło, które spina przeszłość z tym, co nowe i świeże.

4 września premierę będzie miało "ekskluzywne wydawnictwo" Behemoth. Na "I, Scvlptor" trafi osiem niepublikowanych utworów - siedem nowych nagrań studyjnych i jeden utwór koncertowy.
"'I, Scvlptor' to najnowsze pełnowymiarowe wydawnictwo Behemoth - autonomiczne dzieło, które spina naszą przeszłość z tym, co nowe i świeże. Znajdziecie tu premierowe, nigdy wcześniej niepublikowane utwory, oddające pełnię naszego scenicznego żywiołu, intensywności i siły, która napędza ten zespół od dekad. Sięgnęliśmy również do naszych najwcześniejszych dokonań, nadając im nowy wymiar i współczesne brzmienie. 'I, Sculptor' to również hołd dla artystów, bez których Behemoth nigdy by nie zaistniał. Przygotujcie się na 40 minut dźwiękowej podróży najwyższych lotów!" - zapowiada Nergal, grający na gitarze lider pomorskiej grupy.
Wspomniane "najwcześniejsze dokonania" to nagrane na nowo "Rise of the Blackstorm of Evil" (z dema "The Return of the Northern Moon" z 1992 r.) i "In Thy Pandemaeternum" (z albumu "Pandemonic Incantations" z 1998 r.). Dodatkowo Behemoth złożył hołd swoim idolom z przeszłości: Venom ("In League With Satan" z udziałem Shagratha z Dimmu Borgir) i Bathory ("The Return of Darkness and Evil" w wersji koncertowej, z gościnnym udziałem Sakisa Tolisa z Rotting Christ). Ten drugi numer stał się jednocześnie hymnem tegorocznej edycji Mystic Festivalu w Gdańsku (3-6 czerwca) - dodajmy, że Behemoth jest jednym z headlinerów tej imprezy.
Behemoth prezentuje nowe wydawnictwo "I, Scvlptor"
Tytułowy nowy utwór "I, Scvlptor" jest zakorzeniony w tradycji monumentalnych nagrań "O Father O Satan O Sun!", "Lucifer" czy "Nieboga Czarny Xiądz", a jednocześnie otwiera nowy rozdział.
"Tekstowo jest metaforą niekończącego się procesu kształtowania siebie - nierównej walki z materią i osobistymi ograniczeniami. Paradoks polega na tym, że od momentu narodzin jesteśmy skazani na śmierć, więc być może nie chodzi o samo zwycięstwo, ale o nieustanny akt kształtowania siebie" - tłumaczy Nergal.
Z kolei "Lord ov the Horizons" (dostępny w dwóch wersjach) przywołuje jeden z ważniejszych motywów w twórczości Behemoth - motyw lucyferiański.
"Przedstawia postać ojca, który odrzuca syna, zmuszając go do przemiany lub całkowitego odejścia. Muzycznie ukazuje bardziej eksperymentalną stronę Behemoth, z melodyjnymi fragmentami zakorzenionymi w bardziej rockowej tradycji. Utwór jest podzielony na dwie części: jedną bardziej liryczną, drugą bardziej bezpośrednią i agresywną. To bardzo unikatowy utwór, który celowo zachowaliśmy na specjalną okazję, jaką jest ten materiał" - podkreśla Nergal.
Jeden z pierwszych utworów grupy Behemoth, czyli "Rise of the Black Storm of Evil", pierwotnie był hołdem dla ówczesnych idoli Nergala i spółki - zwłaszcza Samael, ale także Celtic Frost czy Hellhammer. Nergal zaznacza, że w nowej wersji m.in. przerobił rytm, aranżacje i dodał dwie partie gitarowe, a także "lekko podrasował" tekst. "Ponieważ wiele z tych wczesnych tekstów Behemoth było, delikatnie mówiąc, dość grafomańskich" - nie kryje lider pomorskiej formacji.
Tracklistę uzupełnia utwór "Begotten", który ostatecznie nie znalazł się na ostatniej studyjnej płycie "The Shit Ov God", ponieważ stylistycznie wyróżniał się na tle reszty materiału.
"Jest bardzo chwytliwy i niesie w sobie klimat new wave, z momentami ocierającymi się o post-gotyk. Nadal jest ciężki, ale to zupełnie inny rodzaj ciężkości, dlatego nie pasował do ogólnego brzmienia płyty. Dla mnie to zdecydowanie ukryty skarb i idealnie pasuje do 'I, Scvlptor'" - mówi Nergal.
"I, Scvlptor" będzie dostępne na CD, LP w różnych kolorystycznych wariantach, MC i w limitowanym boxie dzięki Massacre Records na całym świecie.
Behemoth - szczegóły płyty "I, Scvlptor" (tracklista):
1. "I, Scvlptor"
2. "Lord ov the Horizons"
3. "Rise of the Blackstorm of Evil"
4. "In Thy Pandemaeternum"
5. "Begotten"
6. "In League with Satan"
7. "The Return of Darkness and Evil" [Live]
8. "Lord ov the Horizons" [Alt. Version].
Dodajmy, że zespół wrócił niedawno z 26-dniowej trasy "The Godless IV Tour" po Ameryce Północnej, gdzie występował jako headliner wraz supportami w postaci legend death metalu i black metalu: Deicide, Immolation i Rotting Christ.
Tej jesieni Behemoth będzie co-headlinerem europejskiej trasy "In League With Satan" u boku norweskich mistrzów symfonicznego black metalu, Dimmu Borgir, a gośćmi specjalnymi będą ikony black metalu ze Szwecji, Dark Funeral. Trasa już jest określana jako jedno z najbardziej wyczekiwanych wydarzeń ekstremalnego metalu dekady.







![Niall Horan "Dinner Party": muzyczna laurka ozdobiona gitarami [RECENZJA]](https://i.iplsc.com/000MVZKF0LX184UX-C401.webp)

