Oburzenie po werdykcie w "Mam talent". 10-latek płakał, gdy ogłoszono decyzję
Za nami pierwszy półfinał w trwającej edycji "Mam talent". Decyzje widzów i jurorów wzbudziły ogromne emocje, a wśród komentujących nie brak krytycznych głosów.

Przypomnijmy, że w 17. edycji "Mam talent" uczestników oceniają: Agnieszka Chylińska (w jury od samego początku), Marcin Prokop (juror od 15. edycji, wcześniej prowadzący od samego początku), Julia Wieniawa (w jury od 15. edycji) i wracający do programu Agustin Egurrola (w jury od szóstej do dwunastej edycji, lata 2013-2019).
Po odcinkach castingowych jurorzy wybrali półfinalistów - w tym gronie znaleźli się także zdobywcy złotych przycisków od czwórki jurorów oraz duetu prowadzących (Jan Pirowski i Paulina Krupińska-Bułecka).
"Mam talent": Kto awansował do finału?
W sobotnim półfinale na żywo na scenie zaprezentowało się 10 uczestników, w tym tancerz na rurze Ilja Med (złoty przycisk od Agustina Egurroli) i wokalistka Marcelina Runewicz (złoty przycisk od Marcina Prokopa). To właśnie ta ostatnia zdobyła najwięcej głosów telewidzów, zapewniając sobie bezpośredni awans do finału.
"Wiadomo, że chciałabym wygrać, ale tyle jest dzieci utalentowanych, że nie wierzę w to, że ja mogę być jedną z tych osób" - powiedziała 14-latka z Malborka.
"Ten występ pozostanie w moim sercu na wiele, wiele lat" - skomentowała Agnieszka Chylińska. Agustin Egurrola przyznał z kolei, że on podczas castingowego występu Marceliny nie był do końca przekonany, a teraz mu z tego powodu jest "bardzo, bardzo głupio".
W dogrywce jurorów o drugie miejsce w finale rywalizował taneczny duet Pati Alen i Piotr Iwanicki oraz 10-letni pianista Miłosz Jaskuła. Dwa pierwsze głosy (Agustin Egurrola i Agnieszka Chylińska) padły na duet, Julia Wieniawa z kolei uznała, że Miłosz jest "totalnym zwycięzcą". Ostateczną, "najtrudniejszą" decyzję podjął Marcin Prokop, który swoim głosem dał awans do finału duetowi Pati Alen i Piotr Iwanicki.
W komentarzach na oficjalnym profilu "Mam talent" na Facebooku internauci od razu ruszyli z obroną Miłosza Jaskuły. To właśnie ich zdaniem 10-latek został najbardziej pokrzywdzony, zwracając uwagę na jego zachowanie na scenie. "Ten bidulek biedny tak płakał przy werdykcie", "Dlaczego rodzice fundują dziecku taką traumę", "Oj rodzice... czemu fundujecie swoim dzieciom takie emocje? Rozumiem popularność, ale nie kosztem dzieci" - oburzali się komentujący. Nie brak było też apeli o zmianę regulaminu programu, by nie dopuszczać do niego dzieci.



![Lou Deleuze: Pasja jest czymś najsilniejszym [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000MRH4B1YRYIMPO-C401.webp)






