W nowym, 17. już sezonie "Mam talent!" na jurorskich fotelach zasiadają ponownie Marcin Prokop, Agnieszka Chylińska i Julia Wieniawa. Po sześciu latach do formatu powrócił również Agustin Egurrola, a w roli prowadzącej u boku Jana Pirowskiego debiutuje Paulina Krupińska.
Już w pierwszym odcinku pojawiły się ogromne emocje - od zażenowania aż po wielki zachwyt. Julia Wieniawa zdecydowała się nawet wykorzystać już swój "złoty przycisk"!
Komu Julia Wieniawa pozwoliła przejść do półfinału?
W pewnym momencie na scenie pojawiła się 10-letnia dziewczynka, Nina Żubrowska Mestre pochodzenia polsko-francuskiego. W swoim występie postawiła na muzykę francuską, rozkochując jurorów. Zachwycali się oni jej delikatnym, acz dojrzale brzmiącym głosem i zaskakującym profesjonalizmem.
Pokaz zakończył się gromkimi owacjami na stojąco, a Julia Wieniawa bez chwili zawahania postanowiła nacisnąć "złoty przycisk". Wzruszona dziewczynka nie kryła zdziwienia i łez.
"Czekałam na ciebie, dziewczyno! Super, gratulacje! Moje złoto! I widzimy się w półfinałach" - mówiła Julia Wieniawa.
Po występie jurorka dodała jeszcze kilka słów o młodej uczestniczce: "Tak bardzo marzyła mi się wokalistka. Nie sądziłam, że będzie miała 10 lat, ale ona po prostu weszła na scenę i zmiotła wszystko. To było genialne. Nie dość, że świetnie śpiewała i miała piękną dykcję, to jeszcze była w tym taka aktorska, teatralna. Trochę jakby była reinkarnacją francuskiej diwy sprzed lat. Taka mała Edith Piaf".
Internauci również nie kryli zachwytu, zgadzając się z decyzją Julii Wieniawy: "Należał się złoty przycisk... brawo", "Mam dreszcze do teraz. [...] Ten występ jest na poziomie światowym", "Popłakałam się... wspaniała dziewczynka. W pełni zasłużone złoto".












