Projekt miał wystartować w listopadzie i obejmować siedem koncertów w największych polskich miastach - od Poznania i Katowic, po Warszawę, Wrocław, Gdańsk i Kraków. Na scenie mieli pojawić się m.in. Natalia Przybysz, Michał Szpak, Tomasz Organek, Daria ze Śląska, Maria Peszek, Kwiat Jabłoni czy Dawid Tyszkowski.
Dla fanów Kory i Maanamu miała to być okazja, by usłyszeć kultowe utwory w nowych aranżacjach przygotowanych przez Mateusza Waśkiewicza, wieloletniego gitarzystę artystki i współtwórcę jej solowego albumu "Ping Pong". Dyrektorką artystyczną przedsięwzięcia została Natalia Przybysz, a nad całością czuwał Kamil Sipowicz, partner i mąż Kory.
Wiadomość, która zaskoczyła fanów
25 września posiadacze biletów otrzymali e-mail z krótką, lakoniczną informacją:
"Z przykrością informujemy, że wydarzenie Kora - Małe Wolności zostało odwołane. Zwrot pieniędzy za zakupione bilety zostanie dokonany w najbliższym czasie - może to potrwać do 14 dni, choć środki zazwyczaj wracają na konto w ciągu 3 dni roboczych. Gdy tylko dokonamy zwrotu, otrzymasz od nas potwierdzenie mailowe"- brzmiał komunikat organizatora.
Na stronie Ebilet wszystkie wydarzenia oznaczono jako odwołane, a oficjalny profil trasy w mediach społecznościowych przestał istnieć.
Organizatorzy zabrali głos
O powody tej decyzji zapytano agencję Endorfina Events, odpowiedzialną za wydarzenie. Odpowiedź była krótka i bez szczegółów. "Względy organizacyjne" - przekazali przedstawiciele firmy w rozmowie z Onetem, dodając, że to jedyny komentarz, jaki zostanie wydany. Na pytanie, czy możliwy jest nowy termin, agencja odpowiedziała: "Na ten moment nie ma takich planów".
Hołd dla artystki, który nie doszedł do skutku
Trasa była reklamowana jako wyjątkowe przedsięwzięcie mające uhonorować Korę - artystkę, która łamała schematy, inspirowała kobiety i konsekwentnie podążała własną drogą. Organizatorzy obiecywali, że "już tej jesieni w największych polskich arenach usłyszymy piosenki w wykonaniu kilkunastu wokalistów wielu pokoleń, zainspirowanych muzyką Kory oraz wartościami, którymi kierowała się w życiu".
Odwołanie całej serii koncertów budzi więc rozczarowanie nie tylko wśród fanów, ale i w środowisku muzycznym. Kora, zmarła w 2018 roku, od lat pozostaje symbolem wolności artystycznej i odwagi w wyrażaniu siebie. Jej twórczość - od "Boskie Buenos" po "Krakowski spleen" - ukształtowała kilka pokoleń słuchaczy.








![Zaczął się Great September 2026. Zdążyłam się zgubić w Łodzi i jepepej [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000NA5YR8IX8CYUE-C401.webp)



