Po licznych pytaniach dotyczących biletów, rekompensaty i odwołanych występów organizatorzy Męskiego Grania przedstawili rozwiązanie dla osób, których udział w piątkowej imprezie został przerwany z powodu ewakuacji. Propozycja nie zakłada na tym etapie zwrotu pieniędzy, lecz umożliwia wykorzystanie posiadanego biletu podczas innego dnia trasy.
"Wychodząc naprzeciw Waszym oczekiwaniom, przygotowaliśmy rozwiązanie dla osób, których udział w piątkowych koncertach Męskiego Grania we Wrocławiu został przerwany z powodu ewakuacji" - przekazano w najnowszym komunikacie.
Posiadacze jednodniowych biletów na piątkowe koncerty we Wrocławiu mogą wejść na sobotnią część wydarzenia, odbywającą się 1 sierpnia na Polach Marsowych. Jeżeli ten termin im nie odpowiada, mogą zdecydować się na piątkowe koncerty w Krakowie 7 sierpnia albo w Warszawie 21 sierpnia.
Nieco inne zasady dotyczą osób, które kupiły dwudniowy karnet na wrocławską odsłonę trasy. W ich przypadku organizatorzy proponują udział w piątkowym koncercie w Krakowie lub w Warszawie. Wybór jednego z dodatkowych terminów nie wymaga wcześniejszego zgłoszenia ani wymiany biletu.
"Wasze bilety będą honorowane przy wejściu na teren wydarzenia - nie ma potrzeby ich wymiany ani podejmowania żadnych dodatkowych działań. Decyzję pozostawiamy Wam - wybierzcie termin, który będzie dla Was najwygodniejszy. Z tej możliwości można skorzystać tylko raz" - wyjaśniają organizatorzy.
Oznacza to, że uczestnicy mogą samodzielnie wybrać najdogodniejszą z dostępnych opcji, jednak ten sam bilet nie będzie uprawniał do wejścia na więcej niż jeden dodatkowy koncert. W komunikacie nie wspomniano natomiast o możliwości otrzymania częściowego lub całkowitego zwrotu pieniędzy, czego po przerwaniu wydarzenia domagała się część rozczarowanych fanów.
Dlaczego przerwano koncerty we Wrocławiu?
Pierwszy dzień Męskiego Grania na wrocławskich Polach Marsowych zakończył się wcześniej, niż przewidywał program. Po godz. 22 w bezpośrednim otoczeniu terenu imprezy pojawiły się wyładowania atmosferyczne, a organizatorzy najpierw wstrzymali koncerty, po czym zdecydowali o całkowitym zakończeniu piątkowej części wydarzenia i rozpoczęciu ewakuacji publiczności.
W wyniku tej decyzji nie odbyły się występy należące do najważniejszych punktów wieczornego programu. Na scenach nie pojawili się między innymi Łąki Łan, PRO8L3M z projektem poświęconym twórczości Kazika oraz Kult, na którego koncert czekała znaczna część zgromadzonej publiczności.
Decyzja wywołała duże emocje, ponieważ według części uczestników burza ostatecznie przeszła bokiem, a pogoda nie była na tyle niebezpieczna, by odwoływać wszystkie pozostałe występy. W mediach społecznościowych szybko pojawiły się pytania o zwrot kosztów biletów, możliwość wznowienia koncertów, a także przeniesienie niezrealizowanej części programu na kolejny dzień.
Organizatorzy podkreślili jednak, że decyzja nie została oparta wyłącznie na wcześniejszych prognozach pogody. Miała wynikać przede wszystkim z sytuacji obserwowanej bezpośrednio w rejonie Pól Marsowych oraz z konsultacji ze służbami odpowiadającymi za zabezpieczenie imprezy.
"W związku z obserwowanymi w bezpośrednim otoczeniu wydarzenia intensywnymi wyładowaniami atmosferycznymi, po konsultacji ze służbami odpowiedzialnymi za zabezpieczenie wydarzenia, podjęliśmy decyzję o ewakuacji piątkowych koncertów w ramach trasy Męskie Granie we Wrocławiu 31 lipca 2026" - przekazano w pierwszym oświadczeniu.
"Kontynuowanie wydarzenia byłoby nieodpowiedzialne"
W dalszej części wyjaśnień organizatorzy zwrócili uwagę, że zjawiska burzowe potrafią rozwijać się w bardzo krótkim czasie, a ich dokładnego przebiegu nie zawsze można wcześniej przewidzieć. Z tego powodu decyzje dotyczące bezpieczeństwa podczas imprez plenerowych muszą być podejmowane na podstawie bieżących obserwacji, nawet jeżeli później okaże się, że najgwałtowniejsza część burzy ominęła teren koncertu.
"Wyładowania atmosferyczne należą do najpoważniejszych zagrożeń podczas wydarzeń plenerowych - uderzenie pioruna może stanowić bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia i życia, a ryzyko znacząco wzrasta w pobliżu wysokich metalowych konstrukcji scenicznych, elementów infrastruktury technicznej oraz otwartej przestrzeni, w której przebywają tysiące uczestników. W tej sytuacji kontynuowanie wydarzenia byłoby nieodpowiedzialne" - wyjaśnili.
Jak zaznaczono, bezpieczeństwo publiczności, artystów oraz całej obsługi musiało otrzymać bezwzględny priorytet. Organizatorzy przekonywali tym samym, że nie mogli czekać na ostateczne potwierdzenie, czy burza przejdzie dokładnie nad Polami Marsowymi, ponieważ w przypadku uderzenia pioruna potencjalne konsekwencje mogłyby być tragiczne.
Nie wszyscy uczestnicy przyjęli tę decyzję ze zrozumieniem, zwłaszcza że wiele osób przyjechało na wydarzenie przede wszystkim ze względu na finałowe występy PRO8L3M-u i Kultu. Część publiczności po opuszczeniu terenu urządziła nawet spontaniczne śpiewanie utworów Kultu na przystankach komunikacji miejskiej.





![To największe wesele w Polsce! Co dzieje się w Mrągowie? [RELACJA NA ŻYWO]](https://i.iplsc.com/000N6DL8I7GMVHUU-C401.webp)






