Nazywane są odkryciem brytyjskiej sceny. The Last Dinner Party wracają do Polski!
The Last Dinner Party - odkrycie brytyjskiej sceny muzycznej - ponownie w Polsce! Zespół ostatni raz zagrał w naszym kraju przy okazji Inside Seaside 2024. Tym razem zawita do warszawskiej hali COS Torwar, aby wystąpić w ramach światowej trasy koncertowej promującej album "Prelude to Ecstasy". Co już wiemy?

Już 20 lutego 2026 r. w warszawskiej hali COS Torwar wystąpi zespół The Last Dinner Party, powracający do Polski po niespełna dwóch latach. Ostatni raz grupa pojawiła się w naszym kraju w ramach festiwalu Inside Seaside w 2024 r. Nadchodzący koncert będzie częścią trasy koncertowej promującej drugi studyjny album formacji - "From The Pyre". Organizatorem wydarzenia jest agencja Fource.
Występ w Polsce jest częścią światowej trasy, która obejmuje 35 show w Europie, Australii oraz Nowej Zelandii. Seria koncertów rozpoczęła się jesienią ubiegłego roku w Dublinie, a zakończy się 6 marca w Oslo.
Bilety na koncert The Last Dinner Party w Warszawie wciąż są dostępne. Wejściówkę można kupić za 179 zł, wchodząc na strony: Fource.pl, eBilet.pl albo Ticketmaster.pl.
The Last Dinner Party - odkrycie brytyjskiej sceny muzycznej
Już debiutancki album The Last Dinner Party, zatytułowany "Prelude to Ecstasy", wyniósł zespół na wyżyny i otworzył im drzwi do międzynarodowej kariery. Pierwszy singiel z krążka - "Nothing Matters" - wykonywany był na każdym koncercie od ich pierwszego występu i do dziś wzbudza w słuchaczach ogromne emocje. Skradł serca fanów rockowym, a jednocześnie mrocznym i popowym brzmieniem, które zdefiniowało styl grupy na kolejne lata.
Z dwoma nagrodami BRIT (w tym za "Najlepszy Debiut") i wyprzedanymi koncertami na całym świecie, The Last Dinner Party to jedno z najbardziej ekscytujących odkryć brytyjskiej sceny. Drugim albumem i rozpoczętą już trasą koncertową artystki udowodniły, że nie zwalniają tempa.
Albumem "From The Pyre" członkinie The Last Dinner Party udowodniły, że nie spoczywają na laurach
Piosenki na "From The Pyre" nagrane zostały w przerwach tournee - w kompletnej opozycji do pierwszego krążka The Last Dinner Party. Debiut zespołu pisany był latami i wielokrotnie ogrywany na koncertach jeszcze przed premierą. Tym razem kawałki zostały oddane w ręce fanów bez wcześniejszych wskazówek i testów na żywo. Mimo to zostały świetnie przyjęte wśród miłośników brytyjskiej formacji, jak i krytyków.
"Utwory mają swoich bohaterów, ale są głęboko osobiste - codzienne wydarzenia nabierają patologicznego, skrajnego charakteru. Zdrada staje się westernowym tańcem z zabójcą, złamane serce śmieje się w twarz apokalipsie. Teksty przywołują obrazy strzelb, żeglarzy, świętych, kowbojów, powodzi, Matki Ziemi, Joanny d'Arc i płonących stosów. Uznałyśmy, że taka obrazowość jest najuczciwszym sposobem na opowiedzenie, co czułyśmy, nadając każdej historii należny ciężar emocjonalny" - opowiadały członkinie zespołu o płycie.
Krążek powstał pod producenckim okiem nagrodzonego statuetką Grammy Markusa Dravsa (Wolf Alice, Florence & The Machine, Björk). Proces artystyczny - jak przyznawały członkinie grupy - był wyzwaniem, lecz czują niezwykłą dumę z efektu. Muzyczki podkreślają, że tworzyły "From The Pyre" z tą samą pasją, co debiut, a ich wzajemna przyjaźń i podziw dla siebie pozostają największą siłą zespołu.
"Ten album jest mroczniejszy, bardziej surowy i ziemisty; rozgrywa się na tle majestatycznego krajobrazu, a nie przy bogato zastawionym stole. W niektórych miejscach jest też metatekstualny i przewrotny, jak spojrzenie w lustro z lekkim uśmiechem" - mówiły artystki.








