Ujawniono szczegółową punktację Konkursu Chopinowskiego. Internauci nie kryją oburzenia. "Żenujące są te oceny"
Do mediów właśnie trafiła pełna punktacja tegorocznego Konkursu Chopinowskiego, która wywołała niemałą burzę w sieci. Miłośnicy rywalizacji zarzucają jurorom niesprawiedliwe ocenianie, a niektórzy oburzeni są systemem przyznawania not. "Powiem tak - żenujące są te oceny, rozbieżności są tak duże..." - czytamy w internecie.

Za nami wielki finał tegorocznego Konkursu Chopinowskiego. Ostatnie występy uczestników odbyły się w dniach 18-20 października w Filharmonii Narodowej w Warszawie, a dzień po nich, późno w nocy, ogłoszono wyniki. Złoty medal zupełnie nieoczekiwanie zdobył Amerykanin Eric Lu, który w 2015 r. zajął czwarte miejsce w tym konkursie. Wcześniej bukmacherzy w gronie faworytów wymieniali Kevina Chena, Shiori Kuwaharę i Tianyao Lyu.
Werdykt konkursu zszokował niektórych melomanów, bowiem każdy z oglądających miał swoje typy. Choć od ogłoszenia wyników minął już ponad tydzień, wśród miłośników konkursu wciąż nie cichną echa decyzji. W mediach społecznościowych trwa zacięta dyskusja o tym, kto najbardziej zasługiwał na zwycięstwo. Oliwy do ognia dolały najnowsze wieści, które właśnie spłynęły od organizatorów konkursu.
Instytut Chopinowski ujawnił punktację konkursu
Do mediów trafiła pełna punktacja XIX Międzynarodowego Konkursu Chopinowskiego, która wywołała niemałe poruszenie w sieci. Instytut Chopina przekazał w komunikacie, że podczas rywalizacji zastosowano metodę korekty skrajnych ocen jurorów, czyli działanie mające na celu zminimalizowanie rozbieżności pomiędzy notami poszczególnych ekspertów. Podczas I etapu maksymalne odchylenie od średniej mogło wynieść trzy punkty, a w kolejnych etapach jedynie dwa.
Wyjaśniając: jeśli przykładowo średnia punktów, którą dany uczestnik otrzymał w drugim etapie wynosiła 17,5 pkt, a któryś z jurorów przyznał mu 23 pkt, to jego notę obniżano automatycznie do 19,5 pkt. Dopiero po takich zmianach wyliczano ostateczną liczbę oczek, która miała ogromne znaczenie dla awansu młodych pianistów.
Z opublikowanej punktacji wynika, że tegoroczny zwycięzca konkursu - Eric Lu - jako jedyny ze wszystkich kandydatów dwukrotnie przekroczył granicę 23 pkt w jednym etapie. Dodatkowo wysokie noty od jurorów otrzymał Kevin Chen, który pojawiał się na szczycie klasyfikacji przy niemalże każdej z rund.
Po opublikowaniu szczegółowej punktacji Konkursu Chopinowskiego w sieci wybuchła burza
Choć czołowe miejsca w klasyfikacji generalnej uczestników nie ulegały wielkim zmianom pomiędzy etapami, wielu miłośników Konkursu Chopinowskiego nie kryje swojego zaskoczenia opublikowanymi punktacjami. Najwięcej emocji wśród oglądających wywołały oceny, które gromadzili polscy uczestnicy, a w szczególności Piotr Pawlak. Pianista zebrał bowiem wysokie noty w dwóch pierwszych etapach, lecz jego punktacja znacząco różniła się między jurorami. Dodatkowo widzowie zwrócili uwagę na nieprzychylne oceny Ewy Pobłockiej i Krzysztofa Jabłońskiego, którzy nie docenili polskich przedstawicieli.
"Nigdy więcej nie idę na koncert Ewy Pobłockiej i Krzysztofa Jabłońskiego, po ujawnieniu, jak głosowali na Piotra Pawlaka. Widocznie mamy inny gust muzyczny", "Przykre, że w III etapie Piotr Pawlak otrzymał najniższe noty od Ewy Pobłockiej i Krzysztofa Jabłońskiego… W finale za to dwójka tych samych jurorów najniżej oceniła Piotra Alexewicza… Nie oczekiwałem, że będą faworyzować Polaków, ale żeby oceniać ich aż tak nisko???", "Piotr Pawlak najsłabszy w III etapie? Dla mnie dziwne", "Wygląda na to, że przewodniczący był największym entuzjastą gry Pana Pawlaka" - czytamy w komentarzach zdenerwowanych miłośników rywalizacji.
Miłośnicy Konkursu Chopinowskiego oburzeni punktacją! Zarzucają jurorom niesprawiedliwość
Spora część internautów skrytykowała także innych jurorów konkursu, którzy ich zdaniem nie przyznawali sprawiedliwych ocen. "Proponuję od następnego konkursu nie prosić więcej Dang Thai Sona do komisji", "Wiadomo, że Garrick Ohlsson chciał żeby wygrał Amerykanin, więc osłabiał oceny tych, którzy mieli szanse", "Nie możemy dopuścić by na jubileuszowy konkurs było to samo jury, ten sam gang Olsena" - można przeczytać na Facebooku.
"Ja nie rozumiem... Przecież było powiedziane, że w przypadku skrajnych rozbieżności punkty będą uśredniane, więc ostateczna punktacja nie powinna zależeć od skrajnych punktacji", "Liczby nie kłamią, kłamią ludzie, którzy te liczby wystawiają", "Powiem tak - żenujące są te oceny, rozbieżności są tak duże... Pokazuje to, że ten system tylko krzywdzi uczestników" - piszą inni komentujący, oburzeni systemem przyznawania punktów.










![Wikukaracza (Łąki Łan): Łąki Łan to akty radości [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000IZRUCEKPSX9IS-C401.webp)