Wspólny występ Julii Wieniawy i Andrei Bocellego wywoływał emocje od chwili ogłoszenia. Jedni gratulowali jej ogromnego wyróżnienia, inni zastanawiali się, jak wokalistka związana z muzyką pop odnajdzie się w repertuarze włoskiego tenora.
Na odpowiedź trzeba było poczekać do 14 sierpnia. Wieniawa wyszła na scenę Polsat Plus Areny w Gdańsku pod koniec koncertu i razem z Bocellim wykonała "Canto della terra".
W pierwszej części wieczoru dominował repertuar operowy. Zabrzmiała między innymi "La donna è mobile" z "Rigoletta" Giuseppe Verdiego, a Bocellemu towarzyszyli Serena Gamberoni, Roberto de Candia oraz flecista Andrea Griminelli.
Po przerwie program przesunął się w stronę muzyki popularnej i tanecznej oprawy. To wtedy pojawiła się Wieniawa. Artystka wystąpiła w długiej, dopasowanej sukni i wykonała z Bocellim utwór pochodzący z jego albumu "Sogno" z 1999 roku.
Filmy nagrane przez widzów jeszcze tego samego wieczoru trafiły na Instagrama i TikToka. Kilka z nich udostępniła także sama Wieniawa.
Fani komentują duet Julii Wieniawy i Andrei Bocellego
Pod nagraniami szybko rozpoczęła się dyskusja. Krytycy przekonywali, że popowy głos Wieniawy nie pasuje do klasycznego repertuaru.
"Już nie było nikogo innego?", "Z całym szacunkiem, to nie jest wykonanie operowe", "Trochę dwa różne światy" oraz "Marketing" - pisali niezadowoleni internauci. Wśród ostrzejszych wpisów pojawiło się również stwierdzenie: "To jest brak talentu".
Znacznie więcej osób stanęło jednak w obronie polskiej wokalistki. Zwracano uwagę, że nie występowała w roli śpiewaczki operowej, dlatego porównywanie jej z klasycznymi gośćmi Bocellego nie ma większego sensu.
"Przepięknie te dwa głosy grały ze sobą", "Jestem z niej dumna" i "Brawo Julia, piękny występ" - czytamy. Jedna z komentujących napisała: "Od zawsze niesamowita. Zdolna, kreatywna, silna, piękna. Wspaniale się patrzy na rozwój tej kobiety".
Niektórzy uznali, że krytyka wynika bardziej z niechęci do Wieniawy niż z oceny samego występu. "Te wszystkie negatywy to chyba z zazdrości", "Ile jadu jest w naszych rodakach przez sukcesy na arenie światowej" oraz "Cokolwiek zrobi, zawsze będzie źle" - odpowiadali jej zwolennicy.
Julia Wieniawa ponownie wystąpi z Bocellim
Wieniawa nie odpowiedziała bezpośrednio na krytyczne komentarze. Udostępniła natomiast relacje z koncertu i materiały przygotowane za kulisami. Jeszcze przed występem przyznawała, że zaproszenie od ekipy Bocellego było dla niej ogromnym wyróżnieniem.
Gdańsk był pierwszym z dwóch zaplanowanych spotkań artystów. Wieniawa ma pojawić się u boku włoskiego tenora również podczas jego koncertu na Stadionie Narodowym w Warszawie.












