Krzysztof Komeda, a właściwie Krzysztof Trzciński, sławę zyskał m.in. za sprawą muzyki do filmów. To on stworzył ścieżki dźwiękowe do takich arcydzieł polskiej kinematografii, jak m.in. "Niewinni Czarodzieje" Andrzeja Wajdy, "Do widzenia, do jutra" Janusza Morgensterna, "Nóż w wodzie" czy "Dziecko Rosemary" Romana Polańskiego (z tego filmu pochodzi słynna "Kołysanka Rosemary").
Kompozytor uznawany jest za jednego z pionierów nowoczesnego jazzu w Polsce. Płyta "Astigmatic" (1966) zaliczana jest do największych osiągnięć rodzimej sceny jazzowej.
Od 1968 r. pianista przebywał w USA, gdzie pracował nad muzyką do "Dziecka Rosemary" i "Riot" Buzza Kulika. W grudniu 1968 roku w nocy, podczas spaceru, przyjaciel Komedy - pisarz Marek Hłasko - niechcący popchnął kolegę. Ten, na skutek upadku, zranił się w głowę. Przez kilka tygodni Komeda narzekał na bóle głowy i migreny - trafił wówczas do szpitala, gdzie stwierdzono u niego krwiaka mózgu. Żona Zofia Komeda przewiozła go do Polski - 23 kwietnia 1969 r. zmarł w szpitalu w Warszawie, na cztery dni przed swoimi 38. urodzinami.
Krzysztof Komeda: Rarytas za 40 tys. zł
W czerwcu 1958 r. Komeda razem z dwoma składami (Jazz Believers oraz Polish All Stars Swingtet) podczas Międzynarodowych Targów Poznańskich zrealizował nagrania dla amerykańskiej wytwórni RCA Victor. Nagranie przygotowano z okazji uruchomienia tymczasowego i eksperymentalnego studia telewizyjnego. Płytę wydano w niewielkim nakładzie i rozprowadzano ją wyłącznie w ramach kampanii promocyjnej. W 1998 r. Polonia Records wydała ten materiał na CD jako "The RCA Session".
Teraz winylowa płyta "Krzysztof Komeda RCA Session 1958" trafiła do sprzedaży za oszałamiającą kwotę 40 tys. zł. Ten używany egzemplarz pochodzi od jednego z muzyków uczestniczących w sesji, który otrzymał ją od amerykańskiego wydawcy. Do Polski trafiło zaledwie 9 lub 10 egzemplarzy.
"Jest to jedna z najcenniejszych, najbardziej niezwykłych płyt na świecie. Prawdziwy 'święty Graal'. W Polsce nie ma sobie równych pod względem wartości. Zważywszy na wszystkie okoliczności związane z jej powstaniem i wydaniem, a także na znikomy nakład, cena 40 tysięcy złotych, której oczekuję, jest bardzo atrakcyjna. Płyta jest w oryginalnej okładce i została dodatkowo oprawiona w ręcznej, artystycznej introligatorni. Stan płyty winylowej określam jako bardzo zły. Płyta w kilku miejscach przeskakuje, ale przy odpowiednim nacisku igły jest możliwość jej całego odsłuchu. W przypadku tak cennych, kolekcjonerskich, kulturowych artefaktów jej stan jest mniej ważny niż sam obiekt" - czytamy w opisie aukcji.
"Dla porównania - płyta CD 'Spalam się' Kazika, wydana w tysiącach egzemplarzy, osiąga na rynku ceny rzędu 20 tysięcy złotych. Oczywiście polski rynek fonograficzny wciąż pozostaje daleko w tyle za rynkiem światowym, gdzie podobne rarytasy wyceniane są na setki tysięcy dolarów. Najbardziej spektakularnym przykładem pozostaje album 'Once Upon a Time in Shaolin' grupy Wu-Tang Clan, sprzedany za 2 miliony dolarów" - podkreśla sprzedawca.











![Dom Zły na OFF Festivalu: "Nie możemy schować się w mroku" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000LOGE4DN72N5SJ-C401.webp)
