Snoop Dogg z rodziną w żałobie. Zmarła jego 10-miesięczna wnuczka
Snoop Dogg wraz z rodziną przechodzą obecnie przez ciężki czas. 31 stycznia zmarła wnuczka rapera. O tragedii poinformowała matka 10-miesięcznego dziecka.

Na początku marca 2025 roku w mediach społecznościowych córka Snoop Dogga, Cori Broadus przekazała informację o narodzinach córki. Z emocjonalnego wpisu wynikało, że dziecko było wcześniakiem, na świat przyszło w szóstym miesiącu ciąży: "Płakałam i płakałam, porównywałam i porównywałam się do innych, obwiniając się, że nie byłam w stanie dać jej wszystkiego, czego potrzebowała. Ale bez względu na wszystko, Bóg zawsze pokazuje mi, że jest przy mnie! (...) Dziękuję ci, Boże, za to, że doprowadziłeś mnie tak daleko".
Wnuczka Snoop Dogga nie żyje
6 stycznia Cori zamieściła na swoim Instagramie zdjęcia wraz z informacją, że córka jest już w domu i dziękowała za wszelkie modlitwy i wsparcie, jakie otrzymała.
Niespełna miesiąc po tym w sieci pojawiła się relacja, w której Cori przekazała, że córeczka zmarła: "W poniedziałek straciłam miłość mojego życia. Moja Codi". Dziewczynka miała zaledwie 10 miesięcy.
Ojciec, Wayne Deuce również opublikował relację, z krótkim pożegnaniem: "Jestem najsmutniejszy, odkąd mnie zostawiłaś, Codi Dreaux. Ale wiem, że jesteś spokojna. Tata zawsze będzie cię kochał".
Sam Snoop Dogg na ten moment nie odniósł się w żaden sposób do tragedii.









