Reklama

Reklama

Raper sprzedawał kobiety?

Naganianie dziewczyn do wyjazdu do Włoch, gdzie trafiały do agencji towarzyskich - zdaniem policji w grupie przestępczej odpowiedzialnej za ten proceder jest raper o pseudonimie Żurom.

W styczniu Andrzej Ż., czyli Żurom, usłyszał w tej sprawie zarzuty. Na początku lutego zatrzymano kolejne osoby - 28-latka z Legnicy oraz dwie kobiety z Warszawy: 51-letnią żonę aresztowanego wcześniej Włocha i 34-letnią kobietę uważaną za księgową grupy - czytamy w "Gazecie Wyborczej".

"Jego rola [Żuroma] w grupie miała polegać na naganianiu dziewczyn, które chciałyby wyjechać do Włoch" - mówi "Gazecie" krakowski policjant.

Sprawę prowadzi krakowskie Centralne Biuro Śledcze. Według śledczych do Włoch trafiło ponad 100 kobiet. Miały pracować jako hostessy, ale na miejscu okazywało się, że trafiały do nocnych klubów w roli pań do towarzystwa.

Reklama

We wrześniu 2007 roku zatrzymano 5 osób podejrzanych o organizowanie przestępczego procederu. Wszystkim zatrzymanym za handel ludźmi grozi do 15 lat więzienia.

To w ostatnim czasie nie pierwsze kłopoty Żuroma z prawem. W kwietniu 2007 raper i właściciel wytwórni Terror Muzik trafił do aresztu pod zarzutem obrotu znacznymi ilościami narkotyków. Żurom potem bronił się, że został aresztowany na podstawie donosu skruszonego gangstera. W drugiej połowie stycznia w tej sprawie rozpoczął się proces przed sądem w Kielcach.

INTERIA.PL/GW
Dowiedz się więcej na temat: sprzedawanie | raper | Żurom

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje