Pono nie żyje. Legendarny raper zmarł krótko po swoich 49. urodzinach
"Żegnaj Bracie! Pono 1976-2025" - taki krótki wpis pojawił się na oficjalnym profilu ZIP Składu. Raper 16 października skończył 49 lat.

Pono - naprawdę nazywał się Rafał Artur Poniedzielski - należał do czołówki polskiej sceny hiphopowej. Był też działaczem społecznym i przedsiębiorcą.
Od 1997 roku współtworzył kolektyw ZIP Skład. Był też współzałożycielem grupy Zipera, nagrywał również solo.
Nie żyje Pono. Miał zaledwie 49 lat
"Dzisiaj umarł mój przyjaciel, człowiek z którym zacząłem nagrywać rap, legenda i indywidualista. Szalenie zdolny, jeszcze bardziej uparty. Kocham Cię bracie. Pono, do zobaczenia kiedyś" - tak na Instagramie pożegnał go Wojtek Sokół, z którym współpracował m.in. w utworach "Poczekalnia dusz" i "W aucie" (razem z Fredem i Frankiem Kimono). Razem z Sokołem tworzył duet TPWC, a później znaleźli się w gronie założycieli ZIP Składu.
Na razie nie zostały podane żadne okoliczności śmierci Pono.
Współpracował z takimi wykonawcami jak: DJ 600V, DJ. B, Vienio, Pele, Fu, White House, Ascetoholix, Włodi, Hemp Gru, Olsen, WWO, THS Klika, Dixon37, Numer Raz oraz Pokój z Widokiem na Wojnę.
Solowy dorobek Pono zamyka album "Pondemia" z 2021 r. W sierpniu tego roku wypuścił utwór "Jedynak" z udziałem Czyżyka (prod. Folku).
25 października Pono (razem z Fu i Włodim) wystąpił w Den Haag w Holandii.
"To było spotkanie po latach...
... dużo zdrowia Panie Marku" - napisał 2 listopada w mediach społecznościowych, pokazując zdjęcia z aktorem Markiem Siudymem z Toru Wyścigów Konnych Służewiec w Warszawie.
Wkrótce więcej informacji.










