W piątek 21 listopada na swoim Instagramie Major SPZ opublikował poruszający wpis, w którym pożegnał Marcina Sawickiego. Jak sam przyznał, Sawa SPZ był dla niego nie tylko przyjacielem, ale także mentorem.
"Ciężko cokolwiek napisać, bo żadne słowo nie odda tego, co czuję. W wieku 43 lat odszedł Marcin Sawicki - mój przyjaciel, mentor, wspaniały człowiek o ogromnym sercu. Ze świecą szukać takich ludzi jak on. Wychowaliśmy się razem i razem popełnialiśmy nasze pierwsze błędy. Spoczywaj w spokoju, bracie. Na zawsze zostaniesz w mojej pamięci" - czytamy.
O śmierci Marcina "Sawy SPZ" Sawickiego poinformował jego brat
Jak donosi portal "GlamRap.pl", informację o śmierci Sawy SPZ przekazał jego brat Tomasz Sawicki. Mężczyzna prosił o uszanowanie prywatności i zapewnił, że będzie informował o ceremonii pogrzebowej: "Z ogromnym smutkiem informuję o śmierci mojego ukochanego brata. O dacie ceremonii pogrzebowej poinformuję, gdy tylko zostanie ustalona. Proszę o nieskładanie kondolencji"
Zgodnie z informacjami opublikowanymi we wspomnianym serwisie, Sawa zmarł 20 listopada. Okoliczności śmierci 43-latka nie zostały na ten moment ujawnione.
Scena hip-hopowa pogrążona jest w żałobie. Współzałożyciel powołanej do życia w 1996 roku grupy Specnaz odszedł dzień przed pogrzebem innej ikony polskiej sceny rapowej. 6 listopada 2025 roku zmarł Rafał "Pono" Poniedzielski, uznawany za prawdziwą legendę warszawskiego hip-hopu. Ceremonia pochówku artysty odbyła się w piątek 21 listopada na Cmentarzu Parafialnym św. Katarzyny w Warszawie.












