Malik Montana należy do najpopularniejszych polskich raperów, ale konsekwentnie chroni prywatność swoich dzieci. W rozmowie z Pudelkiem zrobił wyjątek i opowiedział, czego stara się je nauczyć.
Jak przyznał, zależy mu przede wszystkim na tym, aby potrafiły samodzielnie radzić sobie w codziennym życiu. Nie chce, by pieniądze i popularność ojca sprawiły, że wyrosną na osoby całkowicie zależne od innych.
"Wydaje mi się, że nikt z osób, które zarabiają dużo pieniędzy, nie chce wychować potomka, który będzie miał dwie lewe ręce i będzie rozpieszczony albo nie będzie sobie radzić w codziennych sytuacjach z ludźmi" - powiedział.
Syn Malika Montany chciał buty Balenciagi
Raper opowiedział również o sytuacji, w której jego syn bardzo chciał dostać kosztowne buty marki Balenciaga. Malik Montana mógł sobie pozwolić na taki zakup, lecz mimo to odmówił.
"Nie kupiłbym na pewno swojemu synowi butów Balenciagi, na które bardzo chorował. I to nie dlatego, że mnie na nie nie stać" - zaznaczył.
Decyzję tłumaczył tym, że chłopiec uczęszcza do zwykłej szkoły. Raper nie chciał, aby tak drogi element garderoby wywoływał niepotrzebne porównania między uczniami.
"Nie chciałbym, żeby idąc do normalnej szkoły, inne dzieci patrzyły na jego buty i było im smutno, że ich rodziców na to nie stać" - wyjaśnił.
Malik Montana jest obecnie ojcem trójki dzieci, ale wcześniej deklarował, że chciałby mieć ich co najmniej siedmioro. Jak wynika z jego najnowszej wypowiedzi, duża rodzina nie oznacza dla niego zgody na każdą zachciankę.
Malik Montana szykuje jubileusz kariery
Wywiad ukazał się przed jubileuszowym koncertem rapera. Malik Montana wystąpi 21 października na warszawskim Torwarze, gdzie będzie świętował dziesięć lat kariery.
Podczas rozmowy poruszył również temat relacji z kobietami oraz znajomości z Edytą Górniak. Bardzo wysoko ocenił talent wokalistki i stwierdził, że obecnie nie widzi na polskiej scenie głosu, który mógłby jej dorównać.












