Reklama

Kościół kontra hip hop

Jeden z Kościołów w zamieszkiwanym przez Afroamerykanów w południowym Chicago zamówił 20 billboardów, na których umieścił slogany atakujące popularnych amerykańskich raperów.

Wspólnota Faith Community Of Saint Sabina apeluje na plakatach, by młodzież i wierni "przestali słuchać śmieci".

Reklama

Według Kościoła hip hop promuje takie postawy, jak bycie "rozpustną kobietą" lub "agresywnym mężczyzną".

Kto jest za to odpowiedzialny?

Według Faith Community Of Saint Sabina są to Snoop Dogg, Fat Joe, Lil Wayne, Nelly, 50 Cent i G-Unit, Ludacris czy pochodzący z Chicago Twista.

"To wszyscy źli raperzy. A zło w postaci promowania przemocy i wyuzdania należy zwalczać w każdy sposób" - komentuje ksiądz Michael Pfleger.

To nie pierwsza tego typu inicjatywa Faith Community Of Saint Sabina.

Wcześniej społeczność zwalczała za pomocą billboardów w afroamerykańskiej części Chicago rasizm, narkotyki oraz nadmierną reklamę papierosów i alkoholu w dzielnicach czarnej mniejszości.

Co sądzisz o tej inicjatywie Kościoła? Czy tego typu akcje potrzebne są w Polsce? Jeśli tak, to w jakich wykonawców powinny być wymierzone i dlaczego? Czekamy na Wasze opinie i komentarze!

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Chicago | Kościół | hip hop

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje