Fani myśleli, że Timothee Chalamet prowadzi podwójne życie. Teraz już wszystko jasne
Przez wiele tygodni media społecznościowe żyły spekulacją, która łączyła hollywoodzkiego aktora z zamaskowanym raperem z Liverpoolu. Fani doszukiwali się podobieństw w wyglądzie, stylu i trasach koncertowych. Najnowszy teledysk do "4 Raws Remix" rozwiał wątpliwości. Timothee Chalamet pokazał się razem z EsDeeKidem.

Teoria o tym, że Timothée Chalamet może być alter ego EsDeeKida, narodziła się na TikToku i szybko przeniosła się na inne platformy. Użytkownicy porównywali przede wszystkim oczy obu mężczyzn - ich kolor, kształt brwi oraz sposób kadrowania zdjęć. Viralowy materiał opublikowany przez TikTokerkę KJ Freeman, określony przez nią jako "tajemnica stulecia", osiągnął ponad 1,6 mln wyświetleń.
Z czasem lista argumentów się wydłużała. Internauci zwracali uwagę na identyczne akcesoria luksusowych marek, obecność Chalameta na koncertach artystów współpracujących z EsDeeKidem, a także jego wcześniejszą styczność z rapem - m.in. w skeczu "Saturday Night Live". Dodatkowym paliwem była konsekwentna anonimowość rapera, który od początku kariery ukrywa twarz, pokazując wyłącznie oczy.
Fakty kontra narracja z internetu
Im bardziej teoria się rozrastała, tym częściej zaczęto ją konfrontować z kalendarzami i dokumentacją wydarzeń. Pojawiły się informacje, że EsDeeKid występował na żywo w Europie w czasie, gdy Chalamet brał udział w premierach filmowych w Stanach Zjednoczonych. Sam aktor mówił też otwarcie o intensywnych pracach nad trzecią częścią "Diuny", co znacząco ograniczało możliwość równoległego prowadzenia kariery muzycznej.
Mimo to Chalamet nie ucinał spekulacji. Zapytany na antenie BBC Radio 1 odpowiedział jedynie: "Wszystko zostanie ujawnione w odpowiednim czasie".
Teledysk, który obala teorie fanów
Punktem zwrotnym okazała się premiera "4 Raws Remix". W teledysku Timothée Chalamet i EsDeeKid pojawiają się razem w jednym kadrze. Raper pozostaje zamaskowany, ale jego fizyczna obecność obok aktora podważa viralowe teorię.
Zamiast dalszego podsycania spekulacji klip działa raczej jak kontrolowany komentarz do całej sytuacji. Chalamet, który na początku wideo zasłania dolną część twarzy bandaną, szybko ją zdejmuje, jakby symbolicznie oddzielając siebie od narracji o alter ego.
Chalamet z personalnymi wersami
W swojej zwrotce aktor odnosi się do własnego wizerunku i medialnego statusu:
"To Timothée Chalamet, chilluję, próbuję dobić do stu milionów /
Dziewczyna ma miliard / Co za (...) cudowne uczucie.
Moje życie to opera - spójrz na Oscary, spójrz na filmy."
Tekst nie tyle zdradza tajemnicę, co dystansuje się od niej, pokazując, że Chalamet świadomie gra z oczekiwaniami odbiorców.
Kim jest EsDeeKid?
EsDeeKid pozostaje pełnoprawnym artystą. W tym roku wydał debiutancki album, zgromadził ponad 600 tys. obserwujących na Instagramie i blisko 10 mln słuchaczy miesięcznie na Spotify. Jego anonimowość była elementem wizerunku jeszcze zanim internet zaczął łączyć go z hollywoodzkim aktorem.









