Doja Cat powraca z utworem "Jealous Type". To powrót raperki do jej popowych korzeni
Doja Cat rozpoczyna swoją nową muzyczną erę i, pomimo chwilowego uprzedzenia do muzyki komercyjnej, znowu zdecydowała się na chwytliwą formę. Jej najnowszy singiel, "Jealous Type", będzie pierwszą odsłoną piątego albumu raperki.

Doja Cat, podczas promocji albumu "Scarlet" wyznała, że jej poprzednie prace, z utworem "Say So" na czele, były "cash-grabami", czyli wydaniami nastawionymi głównie na zarobek. Przy ostatniej, hip-hopowej płycie artystka przyznała, że nie wróci do popu, jednak nadchodzący projekt "Vie", czyli piąty krążek raperki, zapowiada się bardzo komercyjnie i rozrywkowo. Pierwszym powrotem do korzeni Doji Cat jest singiel "Jealous Type", który swoją premierę ma mieć już 21 sierpnia br.
Doja Cat nazwała swojego fana "zatęchłym". "Nie martwcie się"
Ogłoszenie singla "Jealous Type" poprzedza premierę piątego albumu studyjnego Doji, "Vie", którego premiera planowana jest na ten rok. Artystka zdradziła już koncept albumu w swoich postach na Instagramie, nawiązując do motywów lat 80., syntezatorów i rozrywkowego sznytu. Raperka chce powrócił do muzyki pop po eksploracji rapu na poprzednim albumie "Scarlet 2 CLAUDE". Ponadto, na jednym z after party, puściła fanom fragment innego utworu, zatytułowanego "Take Me Dancing".
Co ciekawe, Doja Cat niedawno pogodziła się z fanem, z którym miała konflikt. Wszystko zaczęło się TikToku - fan Doji, Pablo Tomayo, podzielił się na platformie momentem ze spotkania z gwiazdą. Mężczyzna dał jej swoją koszulkę i przytulił, a raperka z uśmiechem przyjęła prezent. Potem na swoich social mediach przyznała, że nie czuła się przy nim komfortowo, a jego "zatęchłą" bluzkę natychmiast wyrzuciła do kosza.
Po tym, jak nazwała go "stęchłym" i śmierdzącym za to, że według niej był drażliwy podczas interakcji, artystka spotkała się z internetową krytyką.
"Musty boy", czyli chłopak z TikToka, pojawił się niedawno na koncercie wokalistki, która w pewnym momencie go zauważyła. Przywitała się z nim i publicznie oznajmiła, że konflikt został zażegnany. Mężczyzna bawił się do muzyki raperki tak, jakby tym razem był pewny swojego odświeżenia. "Nie martwcie się, znowu jesteśmy przyjaciółmi" - napisał na TikToku Pablo Tomayo, dzieląc się nagraniem z raperką.









