Reklama

50 Cent kpi z tragedii

Amerykański raper 50 Cent znalazł się w ogniu krytyki po tym, jak w serii komentarzy w internecie niesmacznie zażartował z dramatycznej sytuacji w Japonii.

Przypomnijmy, że w dotkniętej tsunami i trzęsieniem ziemi Japonii zginęło ponad 2 tysiące osób. 50 Cent postanowił za pośrednictwem serwisu Twitter skomentować kataklizm.

Reklama

"Mówię to z przykrością, ale świat zmierza ku zagładzie. Popatrzcie na Japonię (...). Zachodnie wybrzeże Stanów Zjednoczonych zagrożone jest tsunami. Pie***yć to, spadam do Nowego Jorku" - napisał hiphopowiec.

Następne posty 50 Centa były już niesmaczne.

"Posłuchajcie, to poważna sprawa. Muszę ewakuować wszystkie moje dziwki z Los Angeles, Hawajów i Japonii. Muszę to zrobić" - "żartował" gwiazdor.

Wpisy 50 Centa wywołały oburzenie internautów, którzy śledzą aktywność rapera na Twitterze. Wreszcie sam gwiazdor zrozumiał, że przesadził.

"Niektóre z postów są wyrazem ignorancji z mojej strony, ale pisałem je będąc w szoku. Możecie je lubić lub nienawidzić. Jest mi to obojętne. (...) Pomódlmy się za tych, którzy stracili bliskich" - 50 Cent próbował zatrzeć złe wrażenie.

Wypowiedź 50 Centa komentujemy na blogu "Język Elit".

Zobacz teledyski 50 Centa na stronach INTERIA.PL!

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: centy | 50 Cent | trzęsienie ziemi | cent | 50+

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje