Sobotnie widowisko "Autobiografia" na Festiwalu w Opolu było poświęcone twórczości Bogdana Olewicza, autora tekstów piosenek, z okazji jego 80. urodzin przypadających 28 czerwca.
To właśnie utwory z jego tekstami - w nowych i oryginalnych aranżacjach - zaprezentowały największe gwiazdy polskiej sceny. Przypomnijmy, że Olewicz ma na koncie wielkie hity pisane dla takich wykonawców, jak m.in. Perfect, Seweryn Krajewski, Anna Jantar, Krystyna Prońko, Budka Suflera, Zdzisława Sośnicka, Krzysztof Krawczyk, Andrzej Rybiński, Universe, Golden Life czy Lady Pank.
Doda po Festiwalu w Opolu: Co dzieje się na after party, zostaje na after party, ale raz zrobię wyjątek
Piosenkę "Na na" z repertuaru grupy Lady Pank zaśpiewała w tym koncercie Doda, wspierana przez męski chórek Echomotion i gitarzystę Jacka Królika z towarzyszącego Krzysztofowi Cugowskiemu Zespołu Mistrzów.
Okazało się, że Doda miała okazję poznać Bogdana Olewicza 25 lat wcześniej. Całą historię opisała w mediach społecznościowych.
"To co się dzieje na after party w Opolu, zostaje na after party ALE raz zrobię wyjątek. Przybliżam młodszym moim fanom dwie legendy. Ludzi pióra, którzy uratowali setki istnień swoimi tekstami. Każdy z nich napisał ponad 700 piosenek które zostaną na pokolenia i przeżyją ich samych. Ile ludzi spłodziło się przy ich utworach to nie wspomnę - emeryturka jest" - napisała Doda, relacjonując spotkanie z Bogdanem Olewiczem i Andrzejem Mogielnickim, współtwórcą i autorem tekstów do największych przebojów Lady Pank.
Doda: Człowiek młody to jednak jest głupi
Wspomniany Bogdan Olewicz napisał trzy teksty na pierwszą płytę grupy Virgin, w której karierę zaczynała Doda, jednak wszystkie jego propozycje wylądowały w koszu.
"Człowiek młody to jest jednak głupi. Ja ratując sytuację z wrodzoną błyskotliwością odpowiadam: 'nie wyrzuciliśmy, po prostu menadżer wybrał nie wiadomo dlaczego Mogielnickiego'. Bogdan: 'no właśnie stoi za tobą'. (...) Wybitny tekściarz, który trafił dwiema piosenkami na pierwszą płytę mojego rockowego zespołu - 'Sława' oraz 'Będę dziś szalona'. (...) Minęło parę dni od Opola, a ja cały czas żałuję tych tekstów Bogdana. Gdyby nie nasza głupia decyzja, na festiwalu śpiewałabym swój numer, a nie Lady Pank. Pozdrawiam ozięble samą siebie" - zakończyła w swoim stylu Doda.












